Od kilku lat, mimo starań władz lokalnych, dyrekcji szkoły i mieszkańców Zbuczyn na Mazowszu nie może doczekać się wybudowania liczącego 150 metrów odcinka chodnika wzdłuż międzynarodowej trasy. Stąd dziś protest w tej sprawie i blokada przebiegającej przez miejscowość drogi krajowej numer 2 Warszawa - Terespol.
Wójt gminy Zbuczyn Tomasz Hapunowicz mówił Informacyjnej Agencji Radiowej, że aby przyspieszyć wykonanie chodnika samorząd zgodził się nawet wykonać odwodnienie terenu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zobowiązała się ułożyć chodnik.

Dwa lata temu ze swoich zobowiązań wywiązaliśmy się i wykonaliśmy odwodnienie, a Generalna Dyrekcja z roku na rok nas zwodzi - informuje wójt Hapunowicz. 

Rzeczniczka warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzata Tarnowska mówiła, że oddział jest gotowy do ogłoszenia przetargu, ale nie posiada zabezpieczonych na ten cel środków finansowych. Zapewnia jednocześnie, że inwestycję tą GDDKiA traktuje priorytetowo. Przyznaje jednak, że w minionych latach, choć potrzeba wykonania była zgłaszana, mazowiecki oddział Dyrekcji nie otrzymał środków na jej realizację. 

Koszt budowy chodnika w Zbuczynie władze lokalne szacują na 100 tysięcy złotych. Nie wierzą, że w liczącym kilka miliardów złotych budżecie GDDKiA nie można znaleźć takiej kwoty.