Pierwsze wrażenie - rozmach, dopracowana sylwetka - w końcu drobiazgi dodają czaru. Nowy 9-5 sportkombi to detale wypieszczone i przemyślane. Całe przeszklenie ma wygląd panoramiczny, a zamaskowana przednia szyba i boczne słupki nadają kabinie 9-5 wygląd kokpitu. Zmruż oczy, a proporcje szyby i dachu przypomną klasyczny model 900…

Gadżety? Cała lista, która debiutowała w "zwykłym" 9-5 - wyświetlacz Head-Up inspirowany rozwiązaniami z myśliwców bojowych, asystent parkowania, elektronicznie regulowane zawieszenie z trzema trybami pracy - podwozie Saab DriveSens, biksenonowe reflektory kierunkowe, system Keyless-Go, urządzenie rozpoznające znaki drogowe , trójstrefowa klimatyzacja, 8-calowa nawigacja Panasonic z dotykowym ekranem plus wysokiej klasy system audio Harman&Kardon. Zegary jak zwykle w Saabie mają zielone podświetlenie.

"Debiut 9-5 SportKombi jest oczekiwanym kolejnym etapem w tworzeniu zupełnie nowej gamy produktowej Saaba" - powiedział Jan Åke Jonsson, dyrektor Saab Automobile. "Ten model pozwoli nam powrócić do segmentu dużych aut kombi, w którym wypracowaliśmy poprzednimi modelami mocną pozycję na wielu kluczowych rynkach."

Nowy 9-5 sportkombi, podobnie jak limuzyna powstał na zmodyfikowanej platformie epsilon II, na której zbudowano opla insignię. Kufer ma pomieścić 527 litrów, a po złożeniu asymetrycznie dzielonej kanapy powstaje ładownia długa na niemal 2 m (1962 mm) o pojemności 1600 litrów. Kufer ma również podwójną podłogę - łatwiej będzie utrzymać porządek, w końcu kto z nas nigdy nie zamiatał pod dywan :) Klapa bagażnika może być otwierana i zamykana automatycznie.

Jako wyposażenie dodatkowe będzie można zamówić system mocowania ładunku U-Rail do zintegrowanej w podłodze bagażnika szyny w kształcie litery "u". Tak jak 9-5 sedan sportkombi może mieć mocowaną do niej teleskopową przegrodę ułatwiającą rozdzielenie, zablokowanie i bezpiecznie przewożenie przedmiotów o różnych kształtach. Specjaliści z Saaba spodziewają się, że aż 80 proc. europejskich fanów tej marki zdecyduje się właśnie na kombi.


Napęd? Silniki będą identyczne jak w limuzynie, czyli turbodoładowane i na trzy rodzaje paliwa. Trzy doładowane benzynowce - mocne 2.0/210 KM, topowe 2.8 V6/300 KM i 400 Nm (obie jednostki także z napędem na cztery koła XWD). Podstawowy silnik to nowy 180-konny turbobenzynowy motor 1.6, w którym napęd przenoszony jest na przednią oś. 

Po stronie jednostek wysokoprężnych mamy 2.0/160 KM i mocniejszy 190-konny wariant - również w wersji XWD. 

I wreszcie 2-litrowy 220-konny motor BioPower, który spala biopaliwo E85 - taki ekologiczny 9-5 również może mieć pod podłogą napęd na cztery koła. Każda jednostka oddaje moc przez sześć biegów…

Lista zamówień na 9-5 sportkombi zostanie otwarta zaraz po oficjalnym debiucie w czasie wiosennego salonu samochodowego w Genewie. Pierwsze sztuki mają trafić do klientów na początku września 2011 roku. Gaz do dechy!