Salon samochodowy w Detroit kręci się na całego. Właśnie tam Kia ujawniła światu swój prototyp o nazwie KV7. Auto przypomina krzyżówkę minivana i auta typu SUV. 

Wprawne oko wypatrzy cytaty z modelu soul. Nieoficjalnie mówi się, że właśnie tak producent z Korei widzi następną generację swojego vana, który pewnego dnia zastąpi model carnival.

Prototyp KV7 ma od początku do końca niemal 5 metrów długości (dokładnie 4873 mm). Szerokość wynosi 2033 mm, zaś od asfaltu po czubek dachu jest 1729 mm. 


Gigantyczny rozstaw osi - 3100 mm - pozwolił twórcom zaszaleć z ilością miejsca w kabinie. Mało prawdopodobne by w wersji produkcyjnej ocalały drzwi unoszone do góry, ale wyglądają fajnie… 

Sercem auta jest nowy turbobenzynowy dwulitrowy silnik, którego moc 285 KM przenosi na koła sześciostopniowa, automatyczna skrzynia biegów. Inżynierowie Kia zapewniają, że osiągi jednostki napędowej przypominają możliwości silnika V6 jednak spalanie jest z zupełnie innej bajki…