Po wysunięciu ścianek bocznych i usztywnieniu konstrukcji przyczepa przeistacza się w kilkupokojowy "apartamentowiec". Urządzony w stylu minimalistycznym, ale praktycznie. Nie potrzebuje zewnętrznego zasilania, bo prąd magazynuje z baterii słonecznej na dachu.

Wyspa kuchenna dzieli wnętrze na dwa przedziały - sypialny i dzienny. Pierwszy poza standardowym łożem małżeńskim, w wysuwanym na bok przedziale kryje piętrowe łóżko np. dla dzieci.

Jednak najciekawszy jest salon z wyjściem na rozkładaną werandę z przezroczystym dachem. Materiałowe ścianki da się zwinąć - w efekcie powstaje przyjemne miejsce na wypoczynek. Zawsze kiedy pada, można opuścić kotary i przyrządzić żeberka w "domu". Smacznego…