Wiemy co dalej z małym Fiatem z Polski
Do 2014 roku Fiat zainwestuje we Włoszech 30 miliardów euro - zapowiedział dyrektor generalny koncernu Sergio Marchionne, przedstawiając plany strategiczne na najbliższe 5 lat. Gigant wprowadzi na rynek 10 nowych modeli i zainwestuje 700 mln euro w nowe miejsce wytwarzania fiata pandy.
- Panda jedzie z ziemi polskiej do włoskiej
- To nie żart! Maluch Fiata wraca do nas!
- Kubica znowu wystartuje w rajdzie
- Policja przesiada się na mocne Alfy Romeo!
- Największe hity i złom wśród aut używanych
- Strach przed zwolnieniami w fabryce Fiata
- Szaleństwo! Auto z Polski motoryzuje świat
- Rewolucyjny silnik Fiata tylko z Polski
- Auto z Polski nie psuje się nawet Niemcom
- Szaleństwo! W Polsce trwa pościg za Skodą
- Prezes Fiata rezygnuje ze stanowiska
- Luksusowy kabriolet z Polski kręci światem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marchionne ogłosił, że zgodnie z projektem, który nazwano "Fabbrica Italia", w 2014 roku liczba produkowanych w ojczyźnie Fiata aut wzrośnie z 650 tysięcy do 1,4 miliona.
>>>Luksusowy kabriolet z Polski kręci światem
Koncern zamierza zainwestować 700 mln euro w fabrykę Pomigliano d'Arco pod Neapolem, gdzie ma być produkowana nowa panda. Obecnie wytwarzana jest ona w Tychach. Jej nowy model ma zostać wprowadzony na rynek w drugiej połowie 2011 roku.
Przewiduje się, że turyński koncern razem z Chryslerem, z którym zawarł fuzję, będzie sprzedawać ogółem 6 milionów samochodów rocznie.
Według przedstawionych planów, do 2014 roku Fiat wprowadzi na rynek 10 nowych modeli, a sześć przejdzie modernizację.
Planuje się też wielką reorganizację koncernu do końca tego roku; sektor samochodów osobowych zostanie oddzielony od reszty firmy. Podzieli się ona na Fiat Auto i Fiat Industrial, czyli sektor przemysłu ciężkiego.
Na spotkaniu z inwestorami zadebiutował jako prezes Fiata 34-letni John Elkann, potomek założycieli i właścicieli firmy - rodu Agnellich.
Dyrektor generalny, przedstawiając założenia inwestorom wyraził przekonanie, że należy je zaakceptować, gdyż - jak ostrzegł - "plan B nie jest zbyt piękny". Zapewnił jednocześnie: "to nie jest plan poświęceń, ale zobowiązań". "Nie będzie żadnych cięć w zatrudnieniu, lecz jego wzrost" - dodał. Wyjaśnił zarazem, że Fiat nie prosi o pomoc włoskiego rządu.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!