Opel Grandland X to flagowy SUV niemieckiej marki. Zadebiutował dokładnie rok temu w czasie salonu samochodowego we Frankfurcie. I okazuje się, że konstrukcja w ciągu 12 miesięcy zdobyła uznanie na rynku –  kierowcy złożyli już przeszło 100 tys. zamówień na ten samochód.

Co siódmy model jest wypasiony

A przebojem wcale nie są najtańsze wersje. Większość osób wybiera dwie najbogatsze odmiany wyposażenia Elite lub Ultimate (w Polsce odpowiednio od 103 tys. zł i 120 tys. zł), na które przypada łącznie około 70 proc. wszystkich zamówień.

Grandland X w topowych odmianach oferuje m.in. alarm przedkolizyjny z funkcją wykrywania pieszych i automatycznym hamowaniem, asystenta pasa ruchu, system wykrywający objawy zmęczenia kierowcy, a także czujniki parkowania z przodu i z tyłu. Wygodę użytkowania podnosi oferowana seryjnie automatyczna klapa bagażnika, system bezkluczykowego otwierania i uruchamiania auta, dwustrefowa automatyczna klimatyzacja i podgrzewana kierownica. Najbogatsza wersja Ultimate to dodatkowo skórzane fotele z atestem Akcji na rzecz Zdrowych Pleców (AGR), czarny dach, czarne lusterka i dwukolorowe 19 calowe alufelgi.

Z listy dodatków najpopularniejszy jest pokładowy system multimedialny Navi 5.0 IntelliLink. System kompatybilny z Apple CarPlay i Android Auto jest instalowany w 70 proc. zamawianych samochodów. Zintegrowaną nawigację z mapami drogowymi Europy i widokami 3D można obsługiwać przez 8-calowy kolorowy ekran dotykowy lub polecenia głosowe. Indukcyjną bezprzewodową ładowarka do samartfonów wybrało około 25 proc. kupujących Grandlanda X.

Adaptacyjne diodowe reflektory zamówił co czwarty kupujący. A mogą one działać w siedmiu trybach i dostosowują rozkład wiązki świetlnej do warunków na drodze, bez oślepiania kierowców pojazdów poprzedzających lub nadjeżdżających z przeciwka. Równie popularna wśród klientów jest podgrzewana przednia szyba.

Nowe serce na polskim rynku

Opel dla podsycenia apetytu powiększa w Polsce rodzinę Grandlanda X o nowy turbodoładowany silnik benzynowy 1.6 z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Mechaniczne serce wytwarza 180 KM mocy i moment 250 Nm od 1750 obr./min. Napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem ośmiobiegowego automatu.

Niemiecki producent twierdzi, że taki SUV powinien od zera do 100 km przyspieszać w 8 sekund, rozpędzać się do 222 km/h i spalać 5,8 l/100 km. Nowy silnik można mieć razem z wyposażeniem wersji Innovation, Elite lub Ultimate. Cena od 116 tys. zł.