Śledczy po ponad pięciu miesiącach czynności sprawdzających zakończyli sprawę darowizny dwóch samochodów dla ojca Tadeusza Rydzyka i odmówili wszczęcia śledztwa – ustalił dziennik.pl w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie (CZYTAJ WIĘCEJ>>).

Prokuratorzy przy okazji wytropili oba auta. – Jak wynika z uzyskanej dokumentacji, jesienią 2003 r. ustalona osoba przekazała na rzecz Prowincji Warszawskiej Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (redemptoryści - przyp. red.), to jest kościelnej osoby prawnej, dwa samochody marki Volkswagen Golf – powiedział dziennik.pl prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 

Od razu wyjaśnił, że i w tej sytuacji śledczy nie doszukali się niczego złego, dlatego zdecydowali "zakończyć sprawę wystawieniem postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania wobec braku znamion czynu zabronionego".

Z werdyktu warszawskiej prokuratury nie jest zadowolony poseł i sekretarz Nowoczesnej Adam Szłapka, który ponad pięć miesięcy temu zaczął drążyć temat obdarowania Rydzyka przez bezdomnego Stanisława dwoma samochodami.

– Prokuratura odmówiła wszczęcie dochodzenia w sprawie tej darowizny, dlatego składam do redemptorystów wniosek o udostępnienie informacji publicznej powiedział dziennik.pl parlamentarzysta. – Chcę wiedzieć, kiedy – dokładnie jakiego dnia - Prowincja przyjęła darowiznę dwóch samochodów marki volkswagen od osoby znanej jako "bezdomny pan Stanisław", o których mówił Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja oraz prokuratura okręgowa w Warszawie – tłumaczy polityk

Poseł oczekuje też od redemptorystów wyjaśnienia w jaki sposób oba auta były i są przez nich wykorzystywane. Domaga się również przekazania listy darowizn rzeczowych o wartości powyżej 5 tys. zł, które Prowincja przyjęła na cele kultowo-apostolskie w latach 2016-2017.

– To niebezpieczne dla przejrzystości państwa, dla demokracji, kiedy zwolniona z obowiązków płacenia podatków i prowadzenia dokumentacji jest silnie powiązana z partią władzy organizacja, która jest powiązana z imperium medialnym czerpiącym miliony złotych z budżetu państwa – skwitował Szłapka.

Przypomnijmy: założyciel Radia Maryja ujawnił, skąd ma auta. Stwierdził, że bezdomny Stanisław z Warszawy miał ufundować samochody za pieniądze wygrane w lotto. Ofiarodawca zmarł.