Historyczny sojusz Peugeota z General Motors. Co kombinują?
Peugeot rezygnuje z niezależności, aby zwiększyć zyski. Koncern podjął rozmowy z General Motors w sprawie zawarcia strategicznego sojuszu, dzięki któremu firmy będą wspólnie produkować niektóre części lub całe auta.
- Uwaga kierowcy! Sąd wydał wyrok w sprawie zakazu parkowania
- Autostrada jeszcze nie ukończona, a już rozpada się w oczach
- Nowe dzieło Forda oszczędza 1500 zł na paliwie! Zobacz, jakim cudem
- Nie ma bezpieczniejszego samochodu dla zapracowanych
- Jedziesz na Mazury? Uważaj, co i gdzie tankujesz
-
Nowy potwór Mercedesa. Pierwsze fotki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Między producentami dojdzie także do wymiany akcji. Rynki zareagowały pozytywnie: akcje Peugeot wzrosły o 15 proc.
Rodzina Peugeot, do której należy 30 proc. akcji koncernu, do tej pory za wszelką cenę chciała utrzymać niezależność. Jednak z powodu uzależnienia od europejskiego rynku wyniki firmy stale się pogarszały. W ub.r. jego zyski netto spadły o połowę (do 480 mln euro), a na produkcji samochodów Peugeot poniósł straty. Aby utrzymać płynność, koncern zrezygnował z planów budowy fabryki w Indiach i ograniczył inwestycje w nowe technologie. Taka strategia jednak w dłuższym okresie może prowadzić tylko do pogorszenia wyników.
Tymczasem GM ma kłopoty w Europie. Tu oddział koncernu, Opel, także jest deficytowy. Amerykanie mają nadzieję, że synergia z Francuzami pozwoli im wreszcie wyjść na prostą.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!