Dziennik Gazeta Prawana logo

Nauczyliśmy się wyciskać benzynę niemal ze wszystkiego. Nawet z plastikowych odpadów

13 kwietnia 2018, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nauczyliśmy się wyciskać benzynę niemal ze wszystkiego. Nawet z plastikowych odpadów
Shutterstock
Paliwa są tak intratnym biznesem, że nauczyliśmy się wyciskać benzynę niemal ze wszystkiego. Jednak alternatywne technologie mają wzięcie dopiero wtedy, gdy przytrafia się na nie polityczna koniunktura.

Za dwa lata powstanie w Polsce zakład produkujący benzynę z plastikowych odpadów. Tak zadeklarował pod koniec marca cytowany przez PAP główny twórca technologii Adam Hańderek.

Kilkanaście lat temu wynalazca, z wykształcenia weterynarz, zainteresował się procesem uzyskiwania biopaliwa z rzepaku. Jednak o wiele ciekawsze okazały się dla niego tworzywa sztuczne. To, że po podgrzaniu ulegają one procesowi rozpadu, wiedziano, ale nikt nie potrafił sobie poradzić z problemem osadu powstającego podczas depolimeryzacji. Uzyskiwana w ten sposób benzyna była zbyt zanieczyszczona, by można jej było używać. Po wielu próbach Hańderek w 2010 r. opatentował „urządzenie do termicznej depolimeryzacji odpadowych tworzyw sztucznych” produkujące czystą benzynę z plastiku. Kolejne lata upłynęły na testach i udoskonalaniu technologii we współpracy z Instytutem Chemii Przemysłowej oraz Przemysłowym Instytutem Motoryzacji PIMOT. W tym ostatnim działa nawet prototypowy reaktor przetwarzający plastik na paliwo syntetyczne.

Polski sukces został w zeszłym roku zauważony za granicą. Firma Technologie Recyklingu Adam Hańderek otrzymała Nagrodę Główną Nowych Technologii Innova Barcelona 2017 oraz Główną Nagrodę na Międzynarodowych Targach Innowacyjności w chińskim Chengdu. Zainteresowanie zagranicy nie powinno dziwić. – W 2016 r. na świecie wyprodukowaliśmy 311 mln ton tworzyw sztucznych. Jeżeli przyjmiemy, że połowa z nich nadaje się do przetworzenia na paliwo, to można z tego wyprodukować ponad 150 mln ton paliw – tłumaczył obrazowo dziennikarzowi PAP Adam Hańderek. Twierdząc jednocześnie, że jego technologia pozwala na produkcję benzyny Pb95 nawet o 10 proc. tańszej niż jej obecna cena hurtowa. Wystarczy wrzucić plastikowe butelki lub folię do reaktora i w temperaturze ok. 420 st. C przetworzyć w płynny węglowodór. Co więcej, cały proces nie zanieczyszcza środowiska naturalnego. Przy obecnych kłopotach ze składowaniem odpadów, których doświadczają wszystkie kraje wysokorozwinięte, brzmi to jak zaproszenie do zrobienia złotego interesu. Nie wspominając już o potencjalnie ogromnych korzyściach dla Polski.

Niestety jest jeden drobiazg – nikomu jeszcze w branży paliw syntetycznych nie udało się odnieść spektakularnego sukcesu bez wsparcia własnego rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj