Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga! Na polskich stacjach debiutuje zupełnie nowa i tańsza benzyna

16 marca 2012, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uwaga! Na polskich stacjach debiutuje zupełnie nowa i tańsza benzyna
Inne
Rewolucja! Minister gospodarki miesza w zbiorniku twojego auta. Na polskich stacjach zatankujesz benzynę najnowszej generacji. Jednak problemem jest jeden bardzo ważny szczegół przez który np. w Niemczech to paliwo okazało się klapą...  

Koncerny paliwowe od kilku tygodni do diesla dodają 7 proc. estrów. Zwiększenie ilości biododatków umożliwiło rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie norm jakościowych dla paliw ciekłych, które weszło w życie 15 lutego. Rafinerie szybko skorzystały z tej furtki i przestawiły się z produkcji diesla z 5-proc. domieszką biokomponentów, który oferowały do tej pory, na nowy, tzw. B7.

– przyznaje Marek Sokołowski, wiceprezes Grupy Lotos. Podobnie postąpił Orlen.

Sieci nie informują kierowców o zmianach. Jak podkreśla Marek Sokołowski, w przypadku B7 prawo nie nakłada obowiązku stosowania dodatkowych oznaczeń na stacjach. B7 to tzw. paliwo normatywne, a więc uznawane w świetle prawa za zwykły olej napędowy.

Eksperci podkreślają, że B7 nie zaszkodzi pojazdom. Od trzech lat sprzedawane jest na stacjach w Niemczech czy Francji. Wszystkie silniki Diesla mogą spalać paliwo z taką domieszką biokomponentów, co więcej, bez szkody dla auta można ten poziom podnieść nawet do 10 proc.

Inaczej się ma sytuacja z benzyną. Resort gospodarki pracuje nad nowelizacją ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, która ma umożliwić koncernom wprowadzenie na rynek benzyny z 10-proc. domieszką bioetanolu (tzw. E10). Dziś do benzyny rafinerie dolewają 5 proc. tego biokomponentu. Według ekspertów Instytutu Transportu Samochodowego zwiększenie zawartości alkoholu w paliwie nie będzie miało wpływu na nowe samochody. E10 może być jednak szkodliwe dla aut starszych niż 10-letnie.

W lutym 2011 r. E10 zaczęto sprzedawać na stacjach w Niemczech. Choć jest o kilka eurocentów na litrze tańsze od tradycyjnej benzyny, jego sprzedaż okazała się klapą. Kierowcy w obawie o silniki masowo bojkotują nowe paliwo. Szacuje się, że ok. 3 mln pojazdów w Niemczech nie nadaje się do używania E10. Volskwagen ogłosił, że paliwo to nie nadaje się do aut wyprodukowanych przed 2004 r., wyposażonych w bezpośredni wtrysk paliwa.

Prawdopodobnie z tego powodu Ministerstwo Gospodarki wprowadzi okres przejściowy dla E10. W tym czasie stacje będą musiały sprzedawać zarówno zwykłą benzynę, jak i z osobnego i oznaczonego dystrybutora E10. Nowe przepisy dotyczące benzyny mogą wejść w życie jeszcze w tym roku.

Z wprowadzenia B7 i projektu ustawy, który umożliwi sprzedaż E10, cieszą się koncerny paliwowe zobligowane do zwiększania ilości wprowadzanych na rynek biokomponentów. Bez możliwości dodawania ich coraz większej ilości do paliw musiały wprowadzać na rynek czyste biopaliwo, tzw. B100. Jego produkcja jest zaś nieopłacalna. Orlen i Lotos w ciągu ostatnich trzech lat na biopaliwach straciły ponad miliard złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj