Nagranie zamieszczone w serwisie Youtube pochodzi z kamery, którą motocyklista zamontował sobie na kasku by nagrać własne wyczyny.
Motocyklista startuje ostro z parkingu przy al. Krakowskiej w Warszawie - omija "naukę jazdy" i pędzi na jednym kole. Po chwili na ulicy Łopuszańskiej wciska się między dwa sznury ciągnących się korku samochodów.
Po drodze ubliża kierowcy skutera, który przeszkodził mu w szaleńczym pędzie - - wypluwa z siebie.
Kilka metrów i znowu nie może przejechać - samochody stoją zbyt blisko siebie. Lusterko osobówki blokuje przejazd.
Motocyklista zaczyna dyskutować z kierowcą, który nie chce ustąpić. - rzuca do kierowcy.
Co na to policja? - komentuje TVN24 Piotr Jakubczyk z wydziału ruchu drogowego Komendy Stołecznej Policji. - - dodaje.
- mówią policjanci z drogówki, którzy jeżdżą do wypadków z udziałem motocyklistów. - .