Blisko trzysta TIR-ów utrudnia dojazd do polsko-białoruskiego przejścia
granicznego w Koroszczynie. Transportowcy z pogranicza Podlasia,
Mazowsza i Lubelszczyzny przyjechali, aby pokazać swoją trudną sytuację.
Jak mówią, między innymi na skutek objęcia przepisami o niemieckiej płacy minimalnej ich działalność jest na skraju opłacalności. Do tego dochodzi nierówność w egzekwowaniu pozwoleń na przewozy między Polską a Rosją.
- mówi jeden z przewoźników Krzysztof Olszewski. Nie potrafi wyegzekwować zezwoleń wobec firm z Rosji i Białorusi, a ich pracownicy często na jednym zezwoleniu kilkakrotnie przejeżdżają przez granicę. Krzysztof Olszewski przekonuje, że w ten sposób polscy przewoźnicy, by nie stracić rynku na rzecz firm ze wschodu, muszą obniżać stawki przewozowe.
W związku z protestem transportowców utrudnienia w ruchu występują na krajowej drodze nr 2 na wschód od Białej Podlaskiej. Dzisiejszy protest potrwa kilka godzin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|