Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowcy na e-myto poczekają 4 lata. Rewolucja Bieńkowskiej niewypałem

19 grudnia 2014, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małgorzata Kidawa-Błońska, Elżbieta Bieńkowska, Donald Tusk
Małgorzata Kidawa-Błońska, Elżbieta Bieńkowska, Donald Tusk/KPRM
Ostatnia decyzja Elżbiety Bieńkowskiej miała zmienić los polskich kierowców. Jednak użytkownicy samochodów nieprędko doczekają się wdrożenia elektronicznych opłat na polskich autostradach. Powszechne e-myto zacznie obowiązywać najwcześniej za cztery lata.

Była wicepremier i minister infrastruktury Elżbieta Bieńkowska zapowiadała, że na trasach Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad e-myto może wystartować już w 2016 roku - przypomina "Puls Biznesu". Tymczasem Dyrekcja nie zamierza zrezygnować z już postawionych bramek.

Zbudowała je na autostradzie A2 Konin-Stryków i A4 Wrocław-Gliwice. Dla pierwszego z odcinków właśnie rozpisała przetarg na utrzymanie manualnego systemu poboru opłat aż do listopada 2018 roku.

"Przed upływem tego terminu dyrekcja nie uruchomi powszechnego systemu opłat elektronicznych" - wnioskuje prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa Jan Styliński. Sama GDDKiA nie chce natomiast mówić o datach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj