Miliardowy przekręt na ekranach. Tusk wskazał na PiS. Teraz rusza śledztwo

Słowa Tuska stały się ciałem! Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zbędnych ekranów akustycznych, stawianych przy polskich autostradach. Śledczy podejrzewają, że w 2007 roku urzędnicy Ministerstwa Środowiska, odpowiadający za stosowne przepisy, nie dopełnili obowiązków.

wróć do artykułu
  • ~ustalmy fakty
    (2013-01-04 22:56)
    re ~Robnad2013-01-04 21:05
    Wiesio13 bicz na PISmatołki2013-01-04 20:40

    "Pluja na demokracje na mlodych na inteligencje"

    z młodego durnia wyrośnie stary kretyn. gdzieś tu widzisz inteligencję?
    ten napis na lustrze, jak POdskoczysz bidaku?
    ---
    a ty odróżniasz fałszywki ?
  • ~Piotr
    (2013-01-04 22:47)
    Jak można dać dziecku na imię Donald,może to skrzywiło jego osobowość?
  • ~ustalmy fakty
    (2013-01-04 22:46)
    swoją drogą jak to przekręt ?
    budowali chyba według norm
    a ,że nomy są durne ?
  • ~adelaide
    (2013-01-04 22:18)
    Z takim rodowodem nie dziw, że niektórzy z Europy, niekoniecznie przyjaciele Polski, go może i chcą na szefa UE ?!!

    "POlskość to nienormalność" - czyja to sentencja? Donalda Tuska !

    Czy ktoś taki powinien być premierem Polski? premierem Polaków ? Premierem wielkiego Narodu, który wyszydzał i ośmieszał ?!

    -Jeszcze w 2005 r., w obszernie spisanych swoich wspomnieniach, powtarzał, że jego ojczyzną jest Gdańsk - prawda czy fałsz?


    Z takim rodowodem i rodzinnymi sentymentami, niektórzy z Europy, niekoniecznie przyjaciele Polski, chcą go na szefa UE ?!!

    Ale tylko dlatego, że widzą go bezwolną kukiełką w teatrze Merkelowej !

    -Jeszcze w 2005 r., w obszernie spisanych swoich wspomnieniach, powtarzał, że jego ojczyzną jest Gdańsk.

    -Sie urodził w Gdańsku. Imię Donald, nadała jego ojcu, babka Julianna "zapatrzona" ponoć w poznanego niegdyś „tajemniczego brytyjskiego lorda”.

    -Rodzina Tusków szczyci się przedwojennym pochodzeniem kaszubsko-niemieckim.

    -Babka Donalda ze strony mamy, Anna, była rodowitą Niemką z domu Liebke.


    -W 2005 r. media nagłośniły biografię jego dziadka ze strony ojca – Józefa. Mówiono o służbie Józefa w Wehrmachcie podczas II wojny światowej. Donald Tusk zaprzeczył tym doniesieniom, lecz krótko potem potwierdziła je jego rodzina oraz dziennikarze. Komentarz Tuska był wówczas następujący: „To dla mnie nowa informacja i moment osobistej próby”. Proszę zerknąć na zdjęcie wikipedia*org / w / index*php ? title = Plik : Bundesarchiv_Bild_101I-380-0069-37,_ Polen,_ Verhaftung_von_ Juden,_ SD-Männer*jpg&filetimestamp = 20101026163751.

    Do kogo jest podobny uśmiechnięty kierowca, wiozący funkcjonariuszy SS i SD, jednych z najbardziej zbrodniczych formacji hitlerowskich sił bezpieczeństwa?


    -W 2008 r. w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” matka Ewa Tusk wyznała interesujące szczegóły dotyczące życiorysu drugiego dziadka Donalda, Franciszka Dawidowskiego, wywiezionego na roboty do Kętrzyna. Wg podania rodzinnego, Franciszek „pracował jako robotnik przy budowie Wilczego Szańca".

    Wilczy Szaniec (niem. Wolfsschanze) – w latach 1941–1944 kwatera główna Hitlera (niem. Führerhauptquartier) i Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych (niem. Oberkommando der Wehrmacht, OKW) w lesie gierłoskim, na wschód od leżącej na skraju lasu wsi Gierłoż i 8 km na wschód od Kętrzyna (obecnie woj. warmińsko-mazurskie).20 lipca 1944 Claus von Stauffenberg i Werner von Haeften dokonali tam nieudanego zamachu na życie Hitlera.

    Wg opowieści Ewy Tusk, w czasie budowy, doszło do katastrofy budowlanej, zawalił się ponoć jakiś sufit. Jej ojca a dziadka dzisiejszego premiera, Niemcy położyli w szpitalu polowym. Stracił oko, miał zmiażdżoną nogę.

    Wg rodzinnego przekazu, któregoś dnia, nagle - do sali wszedł Hitler, chodził od łóżka do łóżka i podawał chorym rękę. Podszedł do łóżka tatusia, lekko się nachylił, zobaczył, że stan jest ciężki, i tylko poklepał go po ramieniu - opowiedziała Ewa Tusk, matka Donalda. Zmarła w 2009 r.

    -W 1987 r. kwietniowy numer miesięcznika „Znak” zamieścił znaną, bulwesującą wypowiedź Donalda Tuska, kiedy to obok Bronisława Geremka, czy Andrzeja Paczkowskiego Tusk pytany był o stosunek do polskości. Oto ta wypowieź Tuska.

    Cytuję: „Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń?

    – Polskość to nienormalność,

    takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.

    Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi.

    Jest jakiś tragiczny rozziew w polskości – między wyobrażeniem a spełnieniem, planem a realizacją. Jest ona etosem pechowców, etosem przegranych i zarazem nie pogodzonych ze swą przegraną. (…) Polskość w rzeczy samej jest nieadekwatną do ponurej rzeczywistości projekcją naszych zbiorowych kompleksów.
    Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem” - koniec cyt. z wypowiedzi Tuska.

    - Sie bardzo cysorz Donald zasłużył Merkelowej - otrzymał wiele wyróżnień i nagród niemieckich, ostatnio niemiecki medal zasługi im. Walthera Rathenau...!

    -Walther Rathenau - jeden z największych wrogów Polaków i państwowości polskiej, był to niemiecki minister spraw zagranicznych w latach 20, XX wieku. Najważniejszą rzeczą jaką zrobił, było podpisanie z Rosją traktatu w Rapallo (http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_w_Rapallo), który był skrajnie niekorzystny dla Polski, ponieważ w skrócie mówił o wzajemnym zbrojeniu się (część tajna) Rosji i Niemiec, co z racji położenia geograficznego Polski - wiadome było do czego doprowadzi.

    Sam układ, (nie mówiąc już o części tajnej!) wywołał bardzo duże niepokoje w Polsce. Tu więcej na ten temat: http://edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,124765,6972349,Uklad_z_Rapallo.html

    -Uważam za skrajnie patologiczne, żeby premier Polski, przyjmował z rąk kanclerz Niemiec, odznaczenie imienia WALTHERA RATHENAU! http://niezalezna.pl/29259-donald-tusk-wygwizdany-w-berlinie

    -To absurd, kpina i paranoja, że Tusk przyjął odznaczenie za " wybitne osiągnięcia w polityce zagranicznej, a konkretnie za zasługi na rzecz pogłębienia integracji europejskiej oraz dialog między Polską i Niemcami.", czyli zupełnie słusznie, bo osiągnięcia Tuska na tym polu są faktycznie wybitne, ale
    z korzyścią jedynie dla Niemiec, a ze stratą dla Polski...!!!

    -A jakże, jak widać Tusek bardzo zasłużył i przysłużył sie także, ruskiemu Wowie, chociaż nie wiem czy otrzymał jakie ruskie odznaczenia, wyróżnienia czy gratyfikacje chociaż zastanawiające jest to ruskie poparcie...

    dla niekumatych, Wowa to Władimir Władimirowicz Putin, (ur. 7 października 1952 w Leningradzie, ob. Petersburg)– rosyjski prawnik, działacz państwowy i polityk; funkcjonariusz KGB, tajny agent m.inn. w NRD, płk (1975–1990), szef FSB (1998–1999), premier Rosji od 8 sierpnia 1999 do 7 maja 2000, pełniący obowiązki prezydenta Rosji po rezygnacji Jelcyna 31 grudnia 1999; 26 marca 2000 wybrany na prezydenta Rosji, 14 marca 2004 ponownie wybrany na to stanowisko. Urząd prezydenta pełnił do 7 maja 2008, bowiem 8 maja 2008 roku objął urząd premiera. 4 marca 2012 roku został ponownie wybrany na prezydenta Federacji Rosyjskiej. 7 maja 2012 został zaprzysiężony i tym samym objął urząd prezydenta.

    Gdy Putin pierwszy raz był prezydentem Federacji Rosyjskiej, Jacek vel Jan Vincent Rostowski, aktualnie polski minister finansów, w rządzie Tuska, był jego doradcą d/s makroekonomicznych.

    Polacy obudzili się z tuskowego zaczadzenia i jak mówi młodzież, jego kandydatura na szefa UE, Polakom już nie pasi,

    bo łonże Tusek będąc szefem UE, licho wie za kim by optował? czy nie czasem za wolnym Gdańskiem? odseperowanym Śląskiem? za Merkelową i Krzyżakami? a może za
    ruskim Wową?!!

    Afe! Apage satanas!

    Lepiej niechaj słońce Peru, spada do Peru!Na Księżyc albo na Marsa!
  • ~Juliś
    (2013-01-04 22:16)
    Donald "nic nie mogę" Tusk - idealnie go to opisuje.
  • ~Dama Pik
    (2013-01-04 22:11)
    "''Jesienią 2012 roku gazeta pisała, że w 2007 roku resort środowiska wprowadził w Polsce normy hałasu, które należą do najbardziej restrykcyjnych w Europie. W opinii GDDKiA, gdyby normy zostały zmienione przed drogowym boomem, wtedy okazałby się, że nawet 40 proc. ekranów jest zbędnych.""""""""""""""
    ---
    tylko szkoda,że się obejrzeli TAK PÓŻNO !!!
    Jak już te IDIOTYCZNE ekrany stoją
    Jak szpecą środowisko
    Jak poszło na nie TYLE forsy.
    Jadąc kilkakrotnie trasą Warszawa -Wrocław przyglądałam się
    CO one bronią przed hałasem???
    Rozwalającą się stodołę w odległości 300 metrów od autostrady ???
    A przyjemność jechania między tymi PARKANAMI...?
    BEZCENNA
  • ~adelaide
    (2013-01-04 22:11)
    Donald Tusk stracił, wszelakie poważanie i uznanie w UE a nawet u dziennikarzy "The Economist" !

    Uważają oni i jasno to przedstawiają, że cysorz Donald całkowicie stracił zaufanie Polaków !

    Potwierdzały to sondaże w którym tylko 1% Polaków pozytywnie oceniało Donalda Tuska i jego rządzenie!

    Nie widzi w nim zalet i możliwości, jego możliwość przetrwania upatruje tylko w jakimś potknięciu opozycji!

    Pamiętacie ?

    przecie nawet Lech Wałęsa przyznał, że poparł Tuska nie dla jego zalet, umiejętności czy uczciwości - a to znaczy, że takowych u Tuska nawet on
    Lech Wałęsa nie znajdował, nie znalazł i nie widzi ...!

    Lech Wałęsa wyraźnie przyznał, że poparł Tuska tylko dlatego aby nie poprzeć Kaczyńskiego, do którego jak wszyscy wiemy żywi osobistą nienawiść.

    Polacy już się przebudzili, nawet zaczadzeni, kreatywnymi kłamstwami i obietnicami Tuska, jego wyborcy przebudzili się !

    Chociaż, często z ręką w nocniku !

    Nawet posłowie PO, w części nie wierzą już w Tuska, nie wierzą Tuskowi - często głosują w Sejmie, przeciw ustawom proponowanym przez Tuska!


    Polacy, w większości już się obudzili z Tuskowego zaczadzenia, Polacy przejrzeli i widzą, że Donald Tusk to tylko marny historyk, karierowicz, niedojszły

    doktor manipulacji stosowanej.

    Jego słowa, obietnice nie są funta kłaków warte.

    Obiecanki cacanki a skończy się na tym co jest; ogromne długi, drożyzna i bezrobocie.

    Rosnące stale długi; w samym tylko ZUS-ie bilionowe ..., autostrady znikąd do nikąd, za krótkie o całe kilkadziesiąt kilometrów lub dziesiątki metrów ...!

    Na A2 nawet jak powstanie zaplanowana obwodnica, to brakuje jeszcze kilkadziesiąt metrów, do autostrady, trzeba będzie chyba postawić most tymczasowy aby obwodnice połączyć z autostradą, takie wpadki to są możliwe tylko u urzędników Donalda Tuska, kolesiów z PO i PSL ...!

    To pełny pychy i nienawiści, zarozumiały, zadufany w sobie a w rzeczywistości pełny kompleksów człek, marny nauczyciel i historyk, niedojszły doktor manipulacji stosowanej, bywszy malarz i spawacz wysokościowy, zamiast przygadywać innym, niech popatrzy na siebie, na swoje wtopy i swoich urzędasów
    z PO i PSL ... i niech wraca do swoich wcześniejszych zajęć ... malarza, pomywacza i spawacza!

    A co najwyżej "po copce śliwek i popalić" Polacy mogą dostać od Unii za rządów Donalda Tuska,

    Skończyła się kasa z UE załatwiona jeszcze przez ekipę PiS, pozostały niedokończone inwestycje, rozkopane drogi, galopujace bezrobocie, drożyzna i ogromne długi ...!


    Aktualnie Cysorz Donalduś nie ma żadnego przebicia ani nawet szacunku w Unii, tak jak on lekceważy Polaków tak go tam olewają;

    Polacy,którzy kiedyś nadali mu miano "słońce Peru" życzą Tuskowi powrotu do Peru!


    Nici wyszły, z zapowiadanego przed wyborami ataku drużyny Tuska, na kasę UE! Donald Tusk nic nie załatwił z obiecanych 300 miliardów z Unii a z powodu jego głupoty płacimy do kasy Unii miliardowe kwoty kar zasądzone po przegranych procesach...!

    i te 7 miliardów za te jego cysorskie wycieczki, na szczyty bezczelności, do Brukseli, które se Donald Tusk zafudował za naszą kasę, na szczyty na których może se posłuchać bez prawa głosu, pożreć, opić sie francuskiego szampana i wysikać - wszystko za naszą kasę ...!


    A potem po powrocie chwali sie kolesiom z PO i PSL jak to go klepali po plecach, w Brukseli ...!


    Jeżeli w najbliższych latach Polska nie otrzyma z kasy UE tych obiecywanych przez Tuska i jego kolesi z PO i PSL, 300 mld to cała koncepcja Tuska legnie
    w gruzach, żadne jego obietnice nie będą spełnione, bo przecie w budżecie nie przewidziano na nie środków !


    Wysoki deficyt finansów publicznych, zawsze przekłada się, na gwałtowny przyrost długu publicznego.

    Będą sobie pluć w brody ci, co głosowali na kolesiów z PO i PSL . Wszystko sie sprawdza to co pisałam przed wyborami i to co przewidział Prof. Krzysztof
    Rybiński, że Rostowski i Tusk, UCZYNIą NAS GOŁODUPCAMI !

    Prof. Balcerowicz ma rację; inwestycje trzeba robić z głową jak każdy biznes!

    Nawet Palkot, który dobrze zna Donaldka, jego kolesi z PO i PSL nie wróży dobrze,

    A cysorz, niedojszły doktor manipulacji stosowanej i jego kamraci, z PO i PSL wraz z kolaborantami z postkomuny wspierani przez zagraniczne wrogie, antypolskie ośrodki i media, polskie tylko z nazwy oraz wyliniała łże-elita nie wyleczona jeszcze z syndromu homo sovieticus, chcąca za wszelką cenę zaistnieć w polityce,

    z wszczętej w 2005 roku, po przegranych wyborach wojnie z braćmi Kaczyńskimi, PiS-em i milionami Polaków, z tej wojny, z lżenia pamięci o tragicznie zmarłym prezydencie, z nagonki na Kaczyńskich, ich rodzinę, PiS i miliony ich urzędników uczynili sobie sposób na rządzenie !

    Dawno rzekł Prof. Krzysztof Rybiński, że Rostowski i Tusk, UCZYNIą NAS GOŁODUPCAMI !

    Rząd ukrywa przed społeczeństwem faktyczny stan finansów państwa, prowdząc tzw. "kreatywną" księgowość czyli różne szachrajskie manipulacje księgowe, na
    ogromną skalę! Aż dziw, że ministrowi finanów uchodzi to na sucho.


    Jacek vel Jan Vincent Rostowski, prowadzi *kreatywną* księgowość finansów państwa, *kreatywna księgowość*, w ich wydaniu, to w prawdę mówiąc, szachrajska, oszukańcza, księgowość, bo polega na przesuwaniu, tych samych środków, finansowych, często wirtualnych i faktycznie, nieistniejących, z konta, na konto, z pustego w próżne, z budżetu do specjalnie, utworzonej spółki, ze spółki do innej spółki, czy agencji itd. dla uniknięcia jakichś, podatków, opłat czy zaliczenia, do jakiegoś budżetu, czy kwot, limitów itd.,

    dla stworzenia wirtualnego obrazu, że wszystkie te podmioty, i skarb państwa są wydolne finansowo, przy wykorzystaniu do tych machinacji jednych i tych samnych środków, często, też wirtualnych. Tak, więc, co innego pisze w ksiegach a co innego jest w realu. Sam Bóg więc tylko, może wiedzieć na co tak faktycznie idą w Polsce, fundusze z Unii Europejskiej, czy za co faktycznie buduje się cokolwiek, nie tylko stadiony.

    Te praktyki, są niebezpieczne dla, naszego państwa, to praktyki niebezpieczne, dla nas, dla wszystkich Polaków. Takimi, praktykami można oszwabić, Polaków, inwestorów a nawet, komisarzy UE. Ale to działanie, niebezpieczne i na krótką metę.

    Przypomina to, opisywane w literaturze, i przedstawiane obrazowo, w rysowanych, wiele lat temu, karykaturach, jak *kreatywnie* był traktowany, naiwny klient u przedwojennego, cwanego, wielce, kreatywnego, krawca, który przedstawiajac, w lustrze, klientowi, jak pięknie, leży, na nim, uszyty dla niego surdut, demonstrując, jaki jest piękny z przodu, garścią, naciągał, bezczelnie, materiał z tyłu, i na odwrót, demonstrując, szykowność, odzienia, na plecach, bezceremonialnie, naciągał, garścią, materiał z przodu.

    Dla umożliwienia tych machinacji powołano m.inn. Krajowy Fundusz Drogowy, który emitował papiery dłużne o wyższej rentowności niż obligacje skarbowe (a więc finansował zobowiązania drożej niż Skarb Państwa) na finansowanie inwestycji drogowych, tylko po to, aby istniejącego długu nie zaliczać do długu finansów publicznych! Krajowy Fundusz Drogowy, pożyczał środki i ten dług nie był zaliczany do długu publicznego! Zlikwidowano Fundusz Rezerwy Demograficznej, który gromadził środki na wspomaganie systemu emerytalnego w przyszłości, kiedy pogorszy się relacja liczby pracujących do liczby pobierających świadczenia.

    Pieniądze te, przekazano do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a ZUS zadłuża się stale w bankach i ma już manko liczone w bilionach.

    Minister finansów, manipuluje też środkami europejskimi, zamieniając otrzymane z Unii miliardy euro na złote, i przekazując te środki beneficjentom,
    z wielomiesięcznym opóźnieniem, wykorzystując miliardy środków europejskich na finansowanie deficytu budżetowego! Pod koniec roku, używa środków budżetowych do nabywania tzw. instrumentów pochodnych, aby obniżyć dług na koniec roku, a także prowadzi gry na aprecjację złotego w ostatnich dniach roku aby sztucznie, na 1 dzień wzmocnić złotego, ponieważ po kursie z dnia 31 grudnia przeliczana jest część zagraniczna naszego długu.

    Wyprzedano najcenniejsze składniki majątku narodowego. Akcje Orlenu, Lotosu, KGHM, PZU, wielkie koncerny energetyczne, kopalnie, zakłady chemiczne - wszystko to, idzie pod młotek za rządów Donalda Tuska.

    Tusk ustanowił morderczy podatek od kopalin, dławiący KGHM, największą, najbardziej dochodową, rozwojową i prestiżową firmę polską!

    Wymyślił jeszcze, nawet podatek od deszczu!


    "Dzięki" machinacjom w ramach "kreatywnej księgowości", rząd ukrywa faktyczną wielkość długów przed Polakami, inwestorami i przed wysokimi komisarzami UE, prowadząc tą "kreatywną" ksiegowość, prowadzi zapewne podwójne a nawet potrójne ksiegi, pewnie już sami nie wiedzą cyje co je ...
    a wtedy łatwo o pomyłke i krach, katastrofa finansowa, masakra jak mówi młodzież gotowa.


    Panaceum na realną katastrofę finansów publicznych ma być podwyżka podatków: podnoszenie stawek VAT, akcyzy na paliwo, alkohole i papierosy, zamrożenie progów podatkowych w PIT (a więc podwyżka tego podatku),

    likwidacja praw wcześniej nabytych, przez grupy zawodowe, nowy "podatek od deszczu", Nie pomogą enigmatyczne oszczędności wydatków ani fundusze, które rząd spodziewa sie uzyskać z Unii Europejskiej bo ich najprawdopodobniej nie dostaniemy!.

    Minister Rostowski aby móc rozwinąć tę "kreatywną" (czytaj oszukańczą) księgowość, był tak bezczelny i pewny siebie, że próbował przeforsować w UE, akceptację dla zmiany definicji długu publicznego w Polsce (nie zaliczania do długu środków przekazywanych przez budżet do OFE), co pozwoliłoby "obniżyć" dług publiczny o kilkanaście procent PKB, metodą L.Wałęsy „stłuczcie termometr to zniknie gorączka”.

    Wg wyliczeń i opinii prof. Krzysztofa Rybińskiego oraz wielu innych ekspertów finansowych Tusk
    i Rostowski uczynią nas gołodupcami!

    Długi jawne i ukryte, już teraz są liczone w bilionach zł a mogą okazać się 3 do 4 razy większymi niż te jakich się spodziewano!

    Jeżeli w najbliższych latach Polska nie otrzyma z kasy UE tych obiecywanych przez Tuska i jego kolesi z PO i PSL, 300 mld, a już wiadomo, że nie otrzyma!

    to cała koncepcja Tuska legnie w gruzach, rozleci się jak domek z kart a żadne jego obietnice nie będą spełnione,

    bo przecie w budżecie, brak na nie środków !
  • ~kaczy strateg oscylator ekranowy
    (2013-01-04 22:04)
    Wyśrubowały pis'Duchy bo zaplanowały się nachapać w swoim czasie.
    A tu tak ładnie żarło i zdechło...kuper kaczy wyleciał w 2007 i fruwa po śródmieściu W-wy do dziś.
  • ~Wyeksportować polskich polityków
    (2013-01-04 22:03)
    3000 km . Na wschód.
  • ~afe
    (2013-01-04 21:46)
    Typowe dla tej bandy. Nabrał łapówek i oskarżył innych .
  • ~fduPO mu
    (2013-01-04 21:45)
    a ty tumanie przez pięć lat zamiast zmienić normy,
    to kręciłeś lody ze swoimi złodziejskimi kolesiami !!!
  • ~Amber Bąk
    (2013-01-04 21:44)
    Ó.rwa ile jeszcze to dziadostwo z Wybrzeża i Dolnego Śląska będzie rządzić.
    Przecież już wyprali i dokradli. lemingi, a im rośnie .
    PiS-u zacznij w końcu kraść bo się rozpadnieta.
  • ~tk
    (2013-01-04 21:43)
    Od 2007 roku Tusk mógł zmienić te przepisy już 155 razy, pytanie dlaczego tego nie zrobił i dlaczego jak zwykle za swoje nieudacznictwo obwinia PiS.
  • ~Józio Bąk
    (2013-01-04 21:42)
    Donaldo Przekręt Pod sąd. Wiedział nie POwiedział. POdpisał umowy nie czyste. Ile dostał? Ile dał premii za wybudowanie ekranów na czas.
  • ~Józio Bąk
    (2013-01-04 21:38)
    No to mamy nowego płemieła. Przekręt Tusk albo Ekran Tusk.
  • ~1kosmos2
    (2013-01-04 21:26)
    Ale jaki jest cel , bo z tego co wiem to UE zonda co ras to ostrzejszych norm , oby nie było tak ze PIS i PO strzelą głupotę jak wszystkie partie , piersi postawili , druzy rozbiorą a ci co po-nich na nowo będą stawiać za kasę z podatków , skont my Polacy to znamy . (SKRÓCIE Kołomyja ) nasza narodowa , swojska , no bo gdzie by na to wpadli jak nie my rodacy .
  • ~ironia
    (2013-01-04 21:25)
    Tusk to śmierdząca kupa.
  • ~jan.k
    (2013-01-04 21:24)
    a kto rzadzi 5 lat nie przypadkiem debilowaty pilkarzyk ilez to debilnych slow padlo z trybuny sejmowej wypowiedzianych przez ryzego i jego wscieklego psa Niesiola Halickiego Grasia Grupinskiego Kopacz wielu ich do tej mafii rzadzacej Polska przystawia swoje kieszenie zielona wyspa ta kolejna WSYPA platformersow ktorym zaczyna tez brakowac lukratywnych nastepnych zlecen niech zyje sojusz Tusko - Komoruski a ludzie do smietnikow tak nam dopomoz Tusk ze swa ferajna
  • ~UBEK
    (2013-01-04 21:21)
    tusk to nieuk judasz oszust , bieda i krach
  • ~Piast
    (2013-01-04 21:16)
    Biurokratyczna banda śrubuje przepisy jak tylko się da, bo potem ma władzę nad obywatelami i przedsiębiorcami, którzy nie są w stanie tych norm zrealizować.