W 2011 roku według danych Komendy Głównej Policji odnotowano 11 220 wypadków z udziałem pieszych (27,9 proc. wszystkich wypadków), w których zginęło 1419 osób (33,9 proc. wszystkich śmiertelnych ofiar). Aż 10 568 odniosło obrażenia ciała (21,3 proc. ogółu). Piesi są więc jak wskazują dane bardzo liczną grupą ofiar, a w kolizji z pojazdem są narażeni na znacznie większe niż kierujący niebezpieczeństwo. Średnia liczba wypadków śmiertelnych w wyniku kolizji samochodu z pieszym w ostatnich latach wahała się na bardzo wysokim poziomie - pomiędzy 40 proc. a 45proc.
Jak przeżyć na drodze?
Brak odblasków to ogromne niebezpieczeństwo nie tylko dla pieszych, ale także dla… kierowców, tych którzy na chwilę opuścili pojazd chcąc zaczerpnąć świeżego powietrza czy z powodu awarii samochodu. Czas od opuszczenia pojazdu do momentu ustawienia ostrzegawczego trójkąta to bardzo niebezpieczny moment, który w razie braku odpowiedniej widoczności pechowego kierowcy może zakończyć się tragicznie. Kamizelki odblaskowe, znacznie takie niebezpieczeństwo niwelują, wystarczy tylko mieć je pod ręką w samochodzie.
Elementy odblaskowe pozwalają zauważyć pieszego w światłach samochodu z odległości 150 metrów, a to już 7 sekund na odpowiednią reakcję i uniknięcie tragedii. Co ważne - założenie "odblasków" zwiększa odległość, z której jesteśmy widoczni, gdy kierowca nadjeżdżającego samochodu użyje długich świateł, dzięki powstaniu efektu refleksów nawet do około 1000 metrów.
- mówi Agnieszka Walczak, z Mondial Assistance.
Pora roku nie jest przypadkowa. Najwięcej wypadków z udziałem pieszych tradycyjnie już ma miejsce w miesiącach jesienno-zimowych - w 2011 roku najwięcej w grudniu - 1772 wypadki. W całej Polsce aż 27 proc. wszystkich wypadków ma miejsce w trakcie zimowych miesięcy (dane KGP).
- dodaje Agnieszka Walczak z Mondial Assistance.
Z kroniki wypadków...
Pierwsza piesza ofiara śmiertelna w wypadku samochodowym to 44-letnia mieszkanka Londynu, gospodyni domowa, która zginęła w dzielnicy Cristal Palace 17 sierpnia 1896 roku. Koroner po wydaniu aktu zgony wyraził nadzieję, że "podobna rzecz nie wydarzy sie już nigdy".
Pierwszy wypadek samochodowy z udziałem pieszego w Polsce - 01.03.1926 roku - samochód najechał na chodnik, którym szedł 81-letni mieszkaniec wsi Konopki. Mężczyzna w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu.