Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostrzegaliśmy przed aferami na A2, teraz sprawdzi to CBA

21 czerwca 2012, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kulisy budowy chińskich odcinków autostrady A2 prześwietlą agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratorzy...

Pod lupę mają wziąć m.in. powierzenie bez przetargu wykonawstwa firmie DSS, którą wspomagał były premier Kazimierz Marcinkiewicz, co ujawniliśmy na łamach DGP.

Decyzję, kto zajmie się śledztwem, poprzedził ostry spór dwóch warszawskich prokuratur okręgowych, o czym wczoraj poinformował dziennikarz śledczy portalu TVN 24 Maciej Duda. Oskarżyciele z Pragi, do których trafiło doniesienie o możliwości popełnienia przestępstw przy budowie A2, chcieli, aby sprawą zajęli się koledzy z prokuratury po drugiej stronie Wisły. Ostatecznie kierownictwo zdecydowało, że właśnie tak się stanie, a wytypowany śledczy przekazał je do analizy agentom Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

– Dlatego że zachodzi podejrzenie, iż narażony został interes ekonomiczny Skarbu Państwa – tłumaczy rzecznik prokuratury okręgowej Dariusz Ślepokura.

Czemu prokuratorzy toczyli spór? Chodzi o poziom skomplikowania sprawy. Do zbadania jest kilka wątków, w których pojawiają się nazwiska polityków Platformy Obywatelskiej i ministrów rządu Donalda Tuska. Według TVN24.pl główne z nich dotyczą:

– rozliczeń spółki DSS z podwykonawcami odcinka C, którzy do dziś nie otrzymali opłat za swoją pracę;

– podejrzenia używania gorszych, tańszych materiałów przy budowie;

– powodów powierzenia wartego 756 mln zł kontraktu spółce DSS.

W tym ostatnim wątku, co ujawniliśmy na łamach DGP, pojawia się nazwisko byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Po opuszczeniu budowy przez chińskie konsorcjum COVEC została wybrana firma, dla której świadczył usługi „doradztwa strategicznego” Marcinkiewicz. A już wtedy zalegała ona Skarbowi Państwa z zapłatą za sprywatyzowaną kopalnię kruszcu w Złotoryi. Były premier przyznał, że pracował dla DSS. Kontaktował się też w ich imieniu z ministerstwami Skarbu Państwa, spraw zagranicznych oraz infrastruktury, ale bez związku z budową A2. – Mogę zagwarantować, że nasi agenci bardzo dokładnie zajmą się analizą przekazanych przez prokuraturę materiałów – deklaruje rzecznik służby antykorupcyjnej Jacek Dobrzyński. Według nieoficjalnych informacji śledztwo obejmie też pojawienie się w Polsce chińskiego konsorcjum i powierzenie mu budowy A2. Przed rokiem opisywaliśmy, że firma ta prowadziła budowy m.in., na Fidżi i w Angoli, które kończyły się podobnie jak w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj