Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest pierwsza ofiara zamkniętego szlabanu na wjeździe na autostradę

8 czerwca 2012, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie, nie mam na myśli uczestników wypadku, których autostradą wiozła karetka (mam nadzieję, że dochodzą do zdrowia). Myślę o pracowniku, który miał nieszczęście pracować w punkcie pobierania opłat, pod który podjechały pojazdy ratunkowe.

 Sam minister infrastruktury tryumfalnie w mediach ogłosił, że pracownik już został zwolniony. Wcześniej przez kilka dni szefostwo spółki Kapsch odpowiadającej za obsługę kierowców na jazdach deklarowało, że wszystko było w porządku i że wystarczyło tylko nacisnąć guzik, by droga była wolna.

Musiało się jednak okazać, że ktoś musi za to odpowiedzieć. Szkoda, że nie był to automatyczny punkt wjazdowy, bo robota trudno byłoby zwolnić. Chociaż niewykluczone, że pracę straciłby elektryk, który go montował i serwisował. Firma zadziałała zgodnie z zasadą „kowal ukradł, a cygana powiesili”.

Jeśli ktoś musiał stracić pracę, to na pewno nie szeregowy pracownik siedzący w ciasnej budce, którego zadaniem jest nie przepuszczać nikogo bez pobrania opłaty. Nikt nie powiedział mu, jak ma się zachować, gdy podjedzie karetka, straż pożarna czy inna służba. Ktoś taką procedurę musi opracować i przeszkolić pracowników do jej stosowania. Nie ma więc co robić pokazówki i zwalniać człowieka. Ale mleko się rozlało i komunikat dla pracowników autostradowych punktów już poszedł. Teraz, gdy na horyzoncie pojawi się pojazd na kogutach, z pewnością będzie miał do wyboru przejazd przez kilka bramek z podniesionym szlabanem.

A tak swoją drogą, szkoda, że nie wiemy, jak pracodawca uzasadnił wypowiedzenie czy rozwiązanie umowy. Jest duża szansa, że pracownik wygrałby w sądzie przywrócenie do pracy. Pod warunkiem że nadal będzie chciał pracować w firmie, która pod naciskiem mediów i urzędników tak łatwo pozbywa się ludzi. Firma powinna jednak spróbować odzyskać krzywdzonego pracownika, by oprócz procedur poprawić reputację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj