Cudo jest montowane na biodrach i udach specjalnymi pasami. Całość waży niecałe 3 kg, a litowo-jonowa bateria wystarcza na 2-godzinny spacer z prędkością 4,5 km/h.
Działanie? W skrócie - na podstawie informacji z czujnika położenia biodra, urządzenie kontroluje ruch, a specjalne silniczki zapewniają wsparcie zgodnie z impulsami przesyłanymi przez komputer. Efekt to dłuższe kroki i łatwiejsze chodzenie.
Prace w laboratoriach Hondy rozpoczęły się już w 1999 r., dobrodziejstwo miało ułatwiać sprawne poruszanie się niepełnosprawnym i ludziom starszym. Po latach testów wreszcie działa - premierowy spacer odbył się na targach sprzętu rehabilitacyjnego dla osób starszych i niepełnosprawnych Barriere Free 2008 w Osace.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.