Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, gdzie łapie drogówka

29 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd fotoradarów, jeden za drugim, jak oczy Wielkiego Brata pilnują prędkości. Nie wiadomo, który zrobi zdjęcie. Za nimi patrol drogówki. Tak policja przyszykowała się na Wszystkich Świętych. Zanim wyruszysz w drogę, zobacz w dzienniku.pl radarową mapę Polski.

10 tysięcy policjantów uzbrojonych w radiowozy i śmigłowce wyłapie najmniejszy występek. Nie będzie pobłażania dla piratów drogowych i pijaków za kółkiem! Do łapania kierowców przekraczających dozwoloną prędkość policja przygotowała:

- 1300 tradycyjnych radarów (tzw. suszarek);
- ponad 600 masztów, na których może w każdej chwili ustawić fotoradar;
- fotoradary (każdy ma statyw i można go ustawić w dowolnym miejscu na poboczu każdej drogi);
- 140 wideorejestratorów, które mogą być zakładane do nieoznakowanych radiowozów.

Fotoradary na masztach
Z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Są bezlitosne, zrobią zdjęcie każdemu, kto przekroczy ustaloną prędkość. Nawet o kilka kilometrów na godzinę. Nigdy jednak nie ma pewności, na którym maszcie rzeczywiście jest fotoradar. Dlaczego? Masztów jest ponad 600, a fotoradarów 127 sztuk.


Kliknij w województwo i zobacz, gdzie stoją fotoradary:




Źródło: Policja. Stan na dzień 01.10.2007 r., mapa nie uwzględnia fotoradarów zainstalowanych po tej dacie.

Drogówka z "suszarkami"
Pamiętajmy, żeby wyjeżdżając ze strefy pomiaru fotoradaru na maszcie, nie rozpędzać się za mocno - kilkaset metrów dalej może czaić się patrol z "suszarką". Często jeszcze polują zza krzaków. Dlatego mimo wszystko noga z gazu, a unikniemy długiej dyskusji z policjantami.

"Cywilne" radiowozy z wideorejestratorami
To najskuteczniejsza broń policji. Pojawiają się nagle, a kiedy już się zorientujemy - jest za późno. Nigdy nie wiadomo, gdzie polują, a ich najczęstszą ofiarą jest kierowca, który przekracza prędkość dwa-, a nawet trzykrotnie. W dodatku wideorejestratorem można dokumentować również inne wykroczenia.

Wideorejestratorów w całej Polsce jest 140 sztuk. Poza skutecznością policja chwali sobie także to, że można je przenosić między samochodami patrolowymi. Jak działa wideorejestrator? Żeby nagranie mogło być dowodem winy, radiowóz musi przynajmniej przez chwilę jechać z tą samą prędkością co pirat drogowy. Wbrew twierdzeniom sprzedawców antyradarów, wideoradar nie emituje żadnych fal, które mogłyby go zdradzić.

Jedynym sposobem jest zachowanie czujności - jeżeli zobaczymy, że "na ogonie" pojawił się samochód, który zrównał prędkość do naszej, lepiej zwolnić i ustąpić mu drogi. W takiej sytuacji policjanci zazwyczaj dają spokój.

W święta najwięcej aut z wideorejestratorami trzeba się spodziewać na głównych trasach - krajowej siódemce, ósemce i jedynce. Zwłaszcza na wylotówkach z wielkich miast.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj