Jak to nazwać? Głupota? Lekkomyślność? Dwa ciężkie terenowe hummery
pędziły po zamarzniętym jeziorze. Czym to się skończyło? Łatwo się
domyślić.
Ratownicy wezwani nad brzeg jeziora Balaton, niecałe 100 kilometrów od Budapesztu, przecierali oczy ze zdumienia. Z lodu, niczym kioski łodzi podwodnych, wystawały dachy dwóch potężnych hummerów. Wokół widać było ślady kół. Najwyraźniej dwaj kierowcy postanowili spróbować swoich sił w lodowym wyścigu.
Co najciekawsze, według świadków, którzy widzieli, jak pod autami terenowymi załamał się lód, w obu i tak ciężkich pojazdach dodatkowo siedzieli pasażerowie. Z zatopionych samochodów wydostało się w sumie siedem osób. Uciekali - jak widać na zdjęciu - przez klapę bagażnika.
Hummer zatopiony w Balatonie
Na szczęście nic im się nie stało. Policja szuka teraz pomysłowych kierowców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|