Dziennik Gazeta Prawana logo

Pirat drogowy pędził przez Warszawę. To... minister

19 lipca 2011, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pirat drogowy pędził przez Warszawę. To... minister
Newspix
Jeden z ministrów pokazał, jak nie należy jeździć po mieście. Jego limuzyna pędziła dwukrotnie przekraczając dopuszczalną prędkość. A to dlatego, że szef resortu spieszył się na bardzo ważne spotkanie.

Minister obrony na lotnisku pożegnał wojskowych sportowców wylatujących do Brazylii na V Światowe Wojskowe Igrzyska Sportowe. "Chodzi o to, byście dali z siebie wszystko" - zachęcał Klich. Potem, jak pisze "Fakt", minister ruszył na ważne spotkanie. Jego limuzyna przekroczyła dopuszczalną prędkość dwukrotnie. Zamiast 50 km/h, samochód jechał "setką". Jak przypomina tabloid, normalnego kierowcę takie wykroczenie kosztowałoby aż 500 złotych.

To nie pierwsza piracka wpadka ministra. "Fakt" przypomina sprawę z 2009. Wtedy, jak zdradził na swym blogu europoseł Ryszard Czarnecki, limuzyna ministra pędziła po trasie katowickiej aż 200 km/h.

>>>Kwaśniewscy kochają się jak nastolatki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj