Dane osobowe mogą być zbierane tylko do konkretnych i zgodnych z prawem celów. W przypadku ubezpieczenia OC dane zbierane i przetwarzane są na potrzeby umowy ubezpieczenia. Jednak gdy kierowca nie ma już ubezpieczenia w konkretnej firmie, gdyż podpisał umowę z innym ubezpieczycielem bądź po prostu nie ma już samochodu, jego dane nadal mogą być przetwarzane. Jest to możliwe na podstawie przepisów innych niż ustawa o ochronie danych osobowych. W tym przypadku mają zastosowanie m.in. przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 r., nr 124, poz. 1152 z późn. zm.).

Reklama

– Przetwarzanie danych osobowych po rozwiązaniu umowy OC wynika z przepisów szczególnych. Należy bowiem nadmienić, iż zgoda osoby, której dane dotyczą, jest jedną z przesłanek uprawniających administratora danych do przetwarzania danych osobowych, ale nie jest to jedyna przesłanka, o której mowa w przepisie art. 23 ust. 1 pkt 1 – 5 ustawy o ochronie danych osobowych – mówi dr Wojciech Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych. Tłumaczy, że w przypadek, gdy administrator danych przetwarza dane na mocy przepisów szczególnych innych ustaw, uwzględniając zakres i sposób przetwarzania danych określony tymi przepisami, to nie można takiego przetwarzania uznać za niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych. Dodaje, że tak jest także wtedy, gdy ustał pierwotny cel, dla którego dane osobowe zostały zgromadzone (np. rozwiązano umowę ubezpieczenia OC).

Okazuje się, że zakład ubezpieczeń może więc przetwarzać dane na potrzeby egzekucji zaległych składek. Art. 92 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wskazuje, że dopiero po 3 latach przedawniają się roszczenia za niezapłacone składki. To oznacza, że po wygaśnięciu umowy przez ten czas ubezpieczyciel ma prawo przetwarzać dane, by móc ściągnąć należność.

GIODO wskazuje też na inne przepisy, które powodują, że firma ubezpieczeniowa może jeszcze dłużej przetwarzać dane osobowe kierowcy. Przez 5 lat musi bowiem przechowywać księgi rachunkowe czy dowody księgowe, czego wymaga ustawa o rachunkowości.

GIODO wskazuje, że administrator może przetwarzać dane na mocy i na zasadach określonych w takich szczególnych przepisach.