Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga kierowcy! Giną niezwykłe znaki drogowe

13 lipca 2011, 12:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uwaga kierowcy! Giną niezwykłe znaki drogowe
Inne
Wandale niszczą w Podlaskiem znaki ostrzegające kierowców przed możliwością spotkania łosia na drodze i ryzykiem wypadku drogowego. Znaki były ustawiane w w ostatnich latach w ramach akcji Biebrzańskiego Parku Narodowego "Jedź Łośtrożnie".

W ostatnich dniach park ustawił w kilku miejscach nowe tablice, bo poprzednie były sukcesywnie niszczone.

Poprzednie tablice były wykonane z folii wykorzystywanej m.in. w produkcji reklamowych bannerów. Wandale wycinali je nożami zostawiając samą ramę znaku. Teraz znaki są wykonane z bardziej odpornych materiałów, tak jak znaki drogowe. Mają być przez to trwalsze - wyjaśnił Artur Wiatr z Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Park wymienił do tej pory cztery znaki. Trzy z nich znajdują się na drodze krajowej nr 65, jeden na drodze krajowej nr 8 - w okolicach Downar i miejscowości Ruda między Nowinką a Grajewem. Znaki kosztowały 3 tys. zł. Pieniądze na ten cel przekazał Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Białymstoku. Dwa nowe znaki w okolicach Downar postawili także drogowcy - poinformował Artur Wiatr.

Jeszcze nie wiadomo, czy realizowana od kilku lat akcja "Jedź Łośtrożnie", w ramach której stawiano znaki, ale też rozdawano ulotki kierowcom, będzie kontynuowana. Artur Wiatr powiedział, że Biebrzański Park Narodowy, podobnie jak inne instytucje w Podlaskiem, czeka na nowe zalecenia, jakie wobec ochrony łosi ma wskazać opracowywana przez naukowców z Białegostoku na zlecenie ministra środowiska nowa strategia zarządzania populacją łosia w Polsce. Staregia ma być jesienią przedstawiona ministrowi środowiska.

Wypadki z udziałem łosi nie są w województwie podlaskim rzadkością. Zwłaszcza w okolicach Biebrzańskiego Parku Narodowego. Park jest ostoją tych zwierząt.

Nie ma w regionie szczegółowych statystyk dotyczących wypadków drogowych z udziałem łosi. Są one jednak stosunkowo częste. W wyniku tych wypadków cierpią i ludzie, i zwierzęta.

W Biebrzańskim Parku Narodowym żyje 600-700 łosi, ok. 500 bytuje w sąsiedniej Puszczy Augustowskiej. Łosie można spotkać w różnych miejscach, nawet na ulicach w Białymstoku.

Łosie nie są pod ochroną, ale od wielu lat w Polsce obowiązuje moratorium - całoroczny zakaz strzelania do łosi. Leśnicy domagają się zniesienia tego zakazu tłumacząc, że łosi jest dużo, wyrządzają spore szkody w uprawach leśnych. Do sprawy tego zakazu ma się także odnieść opracowywana strategia wobec łosi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj