Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokujące sceny pościgu! Policjant fruwał w powietrzu

6 lipca 2011, 15:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szokujące sceny pościgu! Policjant fruwał w powietrzu
policja.pl
To były sceny jak z filmu sensacyjnego. Kierowca hyundaia nie chciał zatrzymać się do kontroli drogowej mimo wyraźnych sygnałów. Z impetem ruszył i zaczął uciekać. Najgorsze było przed policjantami...

Warszawscy policjanci oddziału prewencji patrolowali okolice ronda de Gaulle’a. Około 18.15. zauważyli jadącego od strony Al. Jerozolimskich hyundaia, którego kierowca nie zastosował się do znaków drogowych i, mimo zakazu, chciał skręcić w lewo. Policjant podszedł bliżej auta i zaczął dawać sygnały do zjazdu na rondo. Kierowca, mimo wyraźnych okrzyków i sygnałów, nie reagował i kontynuował jazdę przez Al. Jerozolimskie w stronę ul. Marszałkowskiej. W aucie był jeszcze jeden mężczyzna. Kiedy samochód zatrzymał się na czerwonym świetle, jeden z funkcjonariuszy podbiegł i otworzył drzwi od strony kierowcy.

1807917-1-69249.jpg
Szokujące sceny policyjnego pościgu! Finał z bronią

Mężczyzna oświadczył, że nie widział żadnych znaków do zatrzymania. Policjant nakazał mu zjechać na rondo. W tym momencie światło zmieniło się na zielone i mężczyzna z impetem odjechał. Funkcjonariusz wrócił do radiowozu i ruszył w pościg za hyundaiem.

Mundurowi dogonili samochód na rondzie Dmowskiego, gdzie uciekinier utknął w korku. Jeden z funkcjonariuszy wysiadł z radiowozu i stanął przed maską ściganego auta. W tym momencie kierowca znów ruszył, uderzając w policjanta, który upadł na maskę hyundaia. Pomimo tego mężczyzna kontynuował jazdę, którą przerwał dopiero na widok policyjnej broni. Kierowca wysiadł w końcu z auta i poddał się kontroli.

Jak się okazało, Wojciech T. (20 l.) nie miał uprawnień do kierowania pojazdami i, jak tłumaczył, dlatego nie zatrzymał się do kontroli. Jego pasażer to Artur K. (31 l.). Obaj mężczyźni trafili do komendy przy ul. Wilczej. Byli trzeźwi. Minioną noc spędzili w policyjnej izbie zatrzymań. 

Policjant z silnymi stłuczeniami trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wojciechowi T. i Arturowi K. zostaną przedstawione zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza. Za ten czyn grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci ze Śródmieścia wnioskować też będą o ich tymczasowe aresztowanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj