Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie autobusy wyprzedzają konkurentów

28 stycznia 2011, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jesteśmy już trzecim największym producentem tych pojazdów w Europie. Wartość polskiego rynku wynosi 4 mld zł rocznie

W ubiegłym roku z taśm montażowych polskich zakładów zjechało 4168 autobusów – wynika ze statystyk firmy analitycznej JKM, która bada rynek transportowy. To co prawda o 10 proc. mniej niż w rekordowym dla branży roku 2009, jednak specjaliści nie mają wątpliwości, że nasza pozycja jest niezagrożona. Na przestrzeni ostatniej dekady produkcja autobusów w Polsce wzrosła aż czterokrotnie.

– Mamy się znacznie lepiej niż fabryki np. we Francji. Na Zachodzie z powodu kryzysu spadł popyt na nowe pojazdy – mówi Aleksander Kierecki, szef JKM.

W europejskim zestawieniu największych producentów autobusów utrzymamy trzecią pozycję (w 2000 roku byliśmy na 11. miejscu), a w rankingu globalnym – dziesiątą. Te wyniki zawdzięczamy głównie inwestycjom potentatów w tej branży: Volvo, Scanii i MAN-owi. Jednak coraz bardziej rozpędzają się także nasze rodzime marki, jak Solaris, Solbus czy Autosan.

Paradoksalnie, wyprodukowane w Polsce autobusy rzadko wyjeżdżają na polskie drogi. Osiem na dziesięć eksportujemy. W ubiegłym roku tylko do Niemiec wysłaliśmy 1062 pojazdy, a po kilkaset do Szwecji, Norwegii i Francji. Pojazdy Solarisa jeżdżą po drogach Serbii, Dubaju i Abu Zabi. – W listopadzie 2010 roku wysłaliśmy sześć sztuk modelu Urbino na wyspę Reunion, położoną 200 kilometrów na południowy zachód od Mauritiusa – opowiada Mateusz Figaszewski z Solarisa. Z kolei polskie volvo, MAN-y czy scanie dotarły do Chin, Hongkongu i Malezji.

To właśnie zagraniczne koncerny rozpędziły polski rynek, przenosząc na przełomie wieków produkcję nad Wisłę. – Dostrzegły tanią, ale wykwalifikowaną kadrę inżynierską – opowiad`a Kierecki z JKM. Dalej inwestują w Polsce. W tym roku MAN wybuduje w Starachowicach nową fabrykę szkieletów autobusów turystycznych. Będzie to jeden z najnowocześniejszych zakładów tego typu na świecie.

Choć w porównaniu z liczbą produkowanych w Polsce aut osobowych (ok. 800 tys. rocznie) skala produkcji autobusów wydaje się wręcz śmieszna, to trzeba pamiętać, że w obu przypadkach w grę wchodzą zupełnie inne pieniądze. Fiat Panda kosztuje 30 tys. zł i powstaje w kilka godzin, a niektóre modele autobusów warte są 2 mln zł i składa się je ręcznie przez tysiąc godzin.

Wartość całego rynku produkowanych u nas autobusów szacowana jest na ok. 4 mld zł rocznie. I będzie rosła, bo oferta producentów się rozszerza. Scania produkuje u nas piętrusy, które jeżdżą po ulicach Londynu, Volvo – luksusowe modele turystyczne, a Solaris – jedne z pierwszych na świecie autobusów miejskich z napędem hybrydowym.

Scania OmniCity

Mało kto wie, że charakterystyczne piętrusy w najnowszym wydaniu, jeżdżące po ulicach Londynu czy Edynburga, wyprodukowane zostały w fabryce Scanii w Słupsku. Jeden taki pojazd kosztuje ok. 1 mln zł.

Volvo 9900

Jeden z najbardziej luksusowych autokarów na świecie. Na pokładzie ma m.in. barek, kuchenkę i sprzęt audio-wideo z 19-calowymi ekranami. W topowej wersji kosztuje ok. 2 mln zł.

Solaris Trollino 18

Poza autobusami podpoznańska firma produkuje także tramwaje (Tramino) i trolejbusy. Te ostatnie trafiły już m.in. do Niemiec i Austrii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj