Dziennik Gazeta Prawana logo

Auto zastępcze za miliard złotych

3 grudnia 2010, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nadzór finansowy uważa, że nie wszystkim poszkodowanym w wypadkach samochodowych należy się auto zastępcze.

To poparcie dla Polskiej Izby Ubezpieczeń, która przygotowała zasady postępowania w takim przypadku.

"Wytyczne są kompromisem między prawem poszkodowanych, kosztami ubezpieczeń a sytuacją na rynku" - mówi Iwona Torzewska, dyrektor departamentu ochrony klientów w KNF.

Dodaje, że z szacunków firm ubezpieczeniowych wynikało, że wprowadzenie pełnej dostępności do samochodu zastępczego spowodowałoby wzrost wartości wypłaconych odszkodowań i świadczeń o ok. 1 mld zł. To zaś przełożyłoby się na szybki wzrost cen ubezpieczeń komunikacyjnych.

Aby tego uniknąć, PIU w opracowanych na potrzeby firm ubezpieczeniowych zasadach postępowania sugeruje, że jeśli poszkodowany w wypadku nie potrzebuje auta na co dzień, nie musi otrzymywać samochodu zastępczego. Wówczas bowiem ubezpieczyciel może mu zaoferować zwrot kosztów przejazdu komunikacją miejską lub taksówką.

Ten zapis skrytykował rzecznik ubezpieczonych. Uznał on, że taki zapis ogranicza prawo poszkodowanych do auta zastępczego. A tymczasem według rzecznika każdy ma prawo do otrzymania od ubezpieczyciela pojazdu, jeśli jego własny został uszkodzony w wypadku.

Tak właśnie brzmi sentencja sądowego wyroku, który był przyczyną zmiany podejścia ubezpieczycieli do samochodów zastępczych. Właśnie z powodu wyroku i przy współpracy z KNF PIU zdecydowała się na stworzenie jednolitych dla wszystkich towarzystw zasad udzielania poszkodowanym aut zastępczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj