Europoseł PiS, znany ze swych samochodowych wyczynów, ma sposób, by już nie płacić mandatów. I nie chodzi tu o jazdę zgodnie z przepisami. Polityk zamontował bowiem urządzenie, które pozwoli mu uniknąć kontroli.
Polityk PiS ma na swoim koncie co najmniej kilka zatrzymań przez policję, o czym pisał "Fakt". Najsłynniejszym jego wyczynem było podłączenie się do policyjnego kordonu oraz przekroczenie prędkości i jazda 110 km na godzinę.
Dlatego też europoseł nabył najbardziej popularny gadżet, który pozwala uniknąć drogowych kontroli. Jego auto ma więc na dachu antenę CB. Dzięki niej dowie się dokładnie o tym, gdzie "suszą misiaczki".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Powiązane