Zasłona opadła! BMW ujawniło światu kolejne wcielenie swego najmniejszego auta. Poznajcie jedynkę w wersji coupe. Dwudrzwiowe cacko ze zgrabnym bagażnikiem na końcu i stadem koni z przodu…
Do trzy- i pięciodrzwiowego hatchbacka dołączył najmłodszy i najbardziej sportowy wariant. Patrząc z boku, kompaktowa seria 1
coupe przypomina większą trójkę, tyle że przeskalowaną. Wygląd? Tak samo muskularne i
wyważone proporcje…
Podstawowy silnik to… turbodiesel. Wysokoprężne dwa litry pojemności dadzą kierowcy 177 KM mocy i 350 niutonometrów. Będzie czym zaszaleć, a przy okazji 120d ma spalać niecałe 5 litrów ropy na 100 km.
Mocniejszy wariant 123d, to także dwulitrowy silnik wysokoprężny, ale z podwójnym doładowaniem. Takie auto to aż 204 KM na tylnej osi! Spalanie - 5,2 l na "setkę" kilometrów.
Wreszcie model naj, czyli 135i - benzynowe sześć cylindrów w rzędzie. Maszyneria jest dozbrojona w dwie sprężarki (twinturbo), dlatego produkuje 306 KM i 400 niutonometrów momentu obrotowego. To wcielona rakieta - chwilkę ponad 5 sekund i jedynka pędzi setką.
W sprzedaży zaraz po prezentacji we Frankfurcie. Tym czasem polecamy galerię i film.
Podstawowy silnik to… turbodiesel. Wysokoprężne dwa litry pojemności dadzą kierowcy 177 KM mocy i 350 niutonometrów. Będzie czym zaszaleć, a przy okazji 120d ma spalać niecałe 5 litrów ropy na 100 km.
Mocniejszy wariant 123d, to także dwulitrowy silnik wysokoprężny, ale z podwójnym doładowaniem. Takie auto to aż 204 KM na tylnej osi! Spalanie - 5,2 l na "setkę" kilometrów.
Wreszcie model naj, czyli 135i - benzynowe sześć cylindrów w rzędzie. Maszyneria jest dozbrojona w dwie sprężarki (twinturbo), dlatego produkuje 306 KM i 400 niutonometrów momentu obrotowego. To wcielona rakieta - chwilkę ponad 5 sekund i jedynka pędzi setką.
W sprzedaży zaraz po prezentacji we Frankfurcie. Tym czasem polecamy galerię i film.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
