Dziennik Gazeta Prawana logo

Mój samochód to... Mary

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brytyjczycy wierzą, że ich auta mają płeć. Jakby tego było mało, niektórzy z nich nadają swoim pojazdom imiona.
Ponad połowa Wyspiarzy przyznała się do zaglądania pod maskę swoich samochodów by sprawdzić ich płeć. 36 procent ankietowanych stwierdziła, że autko jest kobietą, a 16 procent że to facet.

Mało tego, jeden na 10 panów zwraca się do swego auta po imieniu. Kobiety są bardziej powściągliwe w uczuciach, bo tylko jedna na 20 zapytanych pań "ochrzciła" swoje cztery kółka.

"Często ludzie bardzo przywiązują się do swoich samochodów, którym nierzadko przypisują ludzkie cechy. Dla wielu posiadanie auta można porównać z hodowaniem domowego zwierzaka. Nadanie czterem kółkom imienia sprawia, że samochód nabiera ludzkich cech" - powiedział Paul Purdy z firmy ubezpieczeniowej yesinsurance.co.uk.

Cóż, co kraj to obyczaj. Nazwanie sympatycznej syrenki "Skarpetą" raczej nie świadczy o jej uczłowieczeniu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj