Jedziesz nad Bałtyk? Zdejmij nogę z gazu i prowadź zgodnie z przepisami. Pomorska drogówka dostała pięć nowych nieoznakowanych radiowozów - cztery vw
passaty (pod maską turbobenzynowy silnik 2.0/200 KM) i jedna skoda octavia - wszystkie wyposażone w wideorejestratory. Dwie kamery rejestrują obraz z przodu i z tyłu auta.
>>>Zobacz, ile zapłacisz za piracką jazdę!
Kamery są wyposażone w specjalne filtry, dzięki którym refleksy świetlne odbijające się od szyb nie przeszkadzają w nagraniu twarzy kierowcy w
filmowanym samochodzie. Dlatego przed czujnym okiem władzy nic się nie ukryje. Tylna kamera nagra wszystkie występki - piracką jazdę, rozmowę przez telefon komórkowy bez zestawu
głośnomówiącego, jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, przewożenie dzieci bez fotelików i wszystkie inne grzechy kierowców.
Każdy samochód ma na pokładzie po dwa 250-gigabajtowe dyski. Jeden taki dysk wystarcza na zapis ponadmiesięcznej pracy radiowozu.
Nowe auta trafiły do jednostek drogówki w Gdyni, Słupsku, Pruszczu Gdańskim, Starogardzie Gdańskim i Kościerzynie. Aktualnie po drogach pomorskich
jeździ 17 nieoznakowanych radiowozów z wideoradarami. Na "uzbrojenie" w aparaturę wideo czeka kolejnych sześć 200-konnych passatów. Podstawowa wersja podobnego vw kosztuje
ponad 108 tys. zł.
>>>Uważaj! Tu łapie drogówka