Ładna i powabna za kierownicą. Piosenkarka Ania Dąbrowska wybrała nissana micrę. Japoński maluch spodobał się jej od pierwszego wejrzenia. Dlaczego?
Autko ma masę praktycznych udogodnień. Najciekawszym jest inteligentny kluczyk, którego nie trzeba wyciągać z torebki - komputer
rozpoznaje właścicielkę i pozwala na odpalanie silnika pokrętłem przy kierownicy. Zaś sprytnie pomyślana ruchoma tylna kanapa sprawia, że zależnie od chwili można powiększyć bagażnik lub
miejsce dla koleżanek. Dodając do tego fajnie brzmiący system audio i automatyczną klimatyzację mały nissan staje się idealnym autem na eskapadę po butikach i galeriach lub na zwiedzanie
miasta. Najlepiej sprawdza się w tłoku. Jest szybki, zwinny... Ania Dąbrowska przyznaje, że za kierownicą micry oszczędza czas. Jakim cudem? Autko ma niezwykłą zwrotność - słowem nie
trzeba się gimnastykować by zaparkować. Także spojrzenie na cztery strony świata jest ważne - z fotela kierowcy widać wszystko jak na dłoni. Charakterystyczne wypukłe przednie lampy
pozwalają ocenić krańce micry, a system czujników ochroni cacko przed porysowaniem. Awangardowo skrojona karoseria w żywej, iskrzącej czerwieni jest idealna na weekendowy clubbing. Jedyny
problem to w czym wystąpić - w spodniach czy w sukience... A propos, właśnie najnowsza płyta Ani Dąbrowskiej pt. "W spodniach czy w sukience" ma już status Złotej Płyty, to
też najlepiej sprzedający się albumem w Polsce. Krążek jest "polecany przez Nissana Micrę”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|