Najnowsze dziecko Nissana poznamy w 2010 roku. Wtedy zakończy się produkcja obecnego wcielenia micry, a z taśm produkcyjnych zakładu w Sunderland wyjedzie zupełnie świeży model. Następca powstanie na nowej platformie A, którą wymyślono specjalnie dla małego "japończyka".
Z tej samej platformy skorzystają przynajmniej jeszcze dwa inne auta. Rodzina będzie produkowana między innymi w Chennai w Indiach. Konstrukcją zajmie się Renault-Nissan Aliance.
Nowicjusz z Angielskiej fabryki będzie walczył o względy kierowców, którzy dopiero zaczynają przygodę z motoryzacją (tą część rynku spece nazywają entry car). To niełatwe zadanie, bo co tu dużo mówić, musi być wyjątkowy - przynajmniej jeśli chodzi o styl. Pierwsze maźnięcia pędzlem zapowiadają całkiem fajny wózek. Ciekawe co będzie pod spodem?
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.