Nie było na nich mocnych! Mimo deszczu w oczy i błota pod kołami załoga Mitsubishi najszybciej zdobyła bezdroża Rajdu Transsiberico. Rajdówka na ropę też nie dała sobie w kaszę dmuchać.
Twardziele z Mitsubishi w akcji
Zespół Repsol Mitsubishi Ralliart właśnie w Rajdzie Transiberico (2 runda Pucharu Świata Rajdów Cross-Country) pokazał wszystkim, jak się jeździ po bezdrożach. Najszybszą załogą japońskiej marki był duet Luc Alphand i Gilles Piccard - ich Mitsubishi Pajero Evolution MPR13 wykręciło najlepszy czas i pierwsze przejechało metę w Estoril, nieopodal Lizbony.
Nowe Pajero Evolution MPR14 z turbodieslem, którym jechali Nani Roma i Lucas Cruz, ma na swoim koncie trzy etapowe zwycięstwa. To bardzo dobry wynik, zwłaszcza że nowy silnik jest jeszcze testowany.
Teraz przed jeźdźcami w terenowych maszynach trasy Rajdu Baja Espana (17-20 lipca).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane