Dziennik Gazeta Prawana logo

Kogo stać na kosmicznie drogiego Mercedesa

19 marca 2010, 13:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kogo stać na kosmicznie drogiego Mercedesa
Inne
570 koni, technika z torów wyścigowych, drzwi unoszone do góry niczym skrzydła i gwiazda Mercedesa. Legendarny gullwing po 53 latach wrócił do Polski w nowym wcieleniu jako SLS AMG. Nad Wisłą jest hitem sprzedaży - mimo ceny z sześcioma zerami idzie jak woda. Kryzys? Nie dla nich.
Kosmicznie drogi Mercedes już w Polsce!

szerokiej publiczności w Polsce. 53 lata temu charakterystyczny model z drzwiami podnoszonymi do góry, przypominającymi skrzydła mewy był ozdobą stoiska producenta ze Stuttgartu w czasie Międzynarodowych Targach Poznańskich. Od tego czasu jedynie pojedyncze sztuki przewijały się co jakiś czas przez ręce kolekcjonerów. W 2009 r. Mercedes wskrzesił legendę Gullwinga, prezentując współczesną wersję samochodu z kultowym nadwoziem. .

>>>Ostatni Mercedes SLR w Polsce! Widziałeś?

fr_merc_2_244943a_932170.jpg

". Jesteśmy zadowoleni z wyniku, zwłaszcza, że lista kolejnych chętnych wydłuża się z dnia na dzień. Klienci, którzy widzieli ten samochód na żywo szybciej podejmują decyzję o zakupie, ponieważ jednak ten Mercedes jeździ jak żaden inny spodziewamy się jeszcze większego zainteresowania po tym gdy SLS AMG trafi do wydzielonych punktów sprzedaży w Polsce." - powiedział dziennikowi.pl Piotr Wójcik z biura prasowego Mercedes-Benz Polska.

Cena? Nie tak szybko, najpierw zobacz, czy skok na bank się opłaca…





fr_merc_6_244947a_932619.jpg

, który fascynuje rozwiązaniami technicznymi. Aluminiowe nadwozie typu spaceframe z drzwiami otwieranymi do góry niczym skrzydła mewy (Gullwing) skrywa zamontowany za przednią osią silnik AMG (650 NM momentu obrotowego).





fr_merc_5_244946a_932498.jpg

przekazując napęd poprzez siedmiobiegową dwusprzęgłową skrzynię biegów, umieszczoną przy osi tylnej (układ transaxle). SLS AMG dzięki sportowemu zawieszeniu z aluminiowymi, podwójnymi wahaczami poprzecznymi i masie własnej, wynoszącej 1620 kilogramów może się pochwalić dynamiką jazdy na najwyższym poziomie. Idealne rozłożenie obciążenia pomiędzy oś przednią i tylną wynosi 47 do 53 procent - to plus niski środek ciężkości są gwarancją fanatycznych wrażeń z jazdy. "Gullwing" przyspiesza od 0 do 100 km/h w ciągu 3,8 sekundy i może osiągnąć elektronicznie ograniczoną prędkość maksymalną 317 km/h.





trafi oficjalnie do salonów w ostatni weekend marca. Cena? 810 tysięcy zł. Jednak po dołożeniu różnych dodatków rachunek do zapłacenia to nawet 1 100 000 zł (jeden milion sto tys. zł). Jak widać bogatych ludzi w Polsce nie brakuje - bo tylko ich stać na tak ekstrawaganckie cacko... Konkurent? Ferrari Italia... Póki co salonu Ferrari w Polsce jeszcze nie ma więc wybór jest prosty :)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj