szerokiej publiczności w Polsce. 53 lata temu charakterystyczny model z drzwiami podnoszonymi
do góry, przypominającymi skrzydła mewy był ozdobą stoiska producenta ze Stuttgartu w czasie Międzynarodowych Targach Poznańskich. Od tego czasu jedynie pojedyncze sztuki przewijały się co
jakiś czas przez ręce kolekcjonerów. W 2009 r. Mercedes wskrzesił legendę Gullwinga, prezentując współczesną wersję samochodu z kultowym nadwoziem. .
>>>Ostatni Mercedes SLR w Polsce! Widziałeś?
". Jesteśmy zadowoleni z wyniku, zwłaszcza, że lista kolejnych chętnych wydłuża się z dnia na dzień.
Klienci, którzy widzieli ten samochód na żywo szybciej podejmują decyzję o zakupie, ponieważ jednak ten Mercedes jeździ jak żaden inny spodziewamy się jeszcze większego zainteresowania po
tym gdy SLS AMG trafi do wydzielonych punktów sprzedaży w Polsce." - powiedział dziennikowi.pl Piotr Wójcik z biura prasowego Mercedes-Benz Polska.
Cena? Nie tak szybko, najpierw zobacz, czy skok na bank się opłaca…
, który fascynuje rozwiązaniami technicznymi. Aluminiowe nadwozie typu spaceframe z drzwiami otwieranymi do góry niczym
skrzydła mewy (Gullwing) skrywa zamontowany za przednią osią silnik AMG (650 NM momentu obrotowego).
przekazując napęd poprzez siedmiobiegową dwusprzęgłową skrzynię biegów, umieszczoną przy osi tylnej (układ
transaxle). SLS AMG dzięki sportowemu zawieszeniu z aluminiowymi, podwójnymi wahaczami poprzecznymi i masie własnej, wynoszącej 1620 kilogramów może się pochwalić dynamiką jazdy na
najwyższym poziomie. Idealne rozłożenie obciążenia pomiędzy oś przednią i tylną wynosi 47 do 53 procent - to plus niski środek ciężkości są gwarancją fanatycznych wrażeń z jazdy.
"Gullwing" przyspiesza od 0 do 100 km/h w ciągu 3,8 sekundy i może osiągnąć elektronicznie ograniczoną prędkość maksymalną 317 km/h.
trafi oficjalnie do salonów w ostatni weekend marca. Cena? 810 tysięcy zł. Jednak po dołożeniu różnych dodatków rachunek do zapłacenia to nawet 1 100 000 zł (jeden milion
sto tys. zł). Jak widać bogatych ludzi w Polsce nie brakuje - bo tylko ich stać na tak ekstrawaganckie cacko... Konkurent? Ferrari Italia... Póki co salonu Ferrari w Polsce jeszcze nie ma więc
wybór jest prosty :)