Dziennik Gazeta Prawana logo

O krok od tragedii przez szaleńca w tirze

17 marca 2010, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pirat za kierowcą tira nie miał litości dla innych! Bez mrugnięcia okiem wciskał gaz do dechy i wyprzedzał kolumnę pojazdów - na skrzyżowaniu, na trzeciego. Łamał wszystkie przepisy. O włos nie doprowadził do tragedii bo... spieszył się do rodziny. Wyczyn nagrała policyjna kamera - zobacz film.

Krajowa "ósemka", miejscowość Mężnin. Funkcjonariusze białostockiej drogówki patrolowali akurat ten odcinek trasy. W pewnym momencie zauważyli jak słowacki . Całe zdarzenie zarejestrowała policyjna kamera.

Podczas manewru kierujący nie zwracał uwagi na znaki drogowe i obowiązujące przepisy popełniając jedno wykroczenie po drugim. Najpierw "szalona" ciężarówka przejeżdża po namalowanych na jezdni pasach nie stosując się do znaku poziomego "powierzchnia wyłączona z ruchu". . Następnie wyprzedza inne samochody na skrzyżowaniu i jedzie pasem przeznaczonym do jazdy w odwrotnym kierunku. Tam .

Chwilę później 45-letni kierowca volvo został zatrzymany. Za swoją nieodpowiedzialną jazdę został ukarany 1000 złotowym mandatem. Na zakończenie skruszony mężczyzna oświadczył policjantom, że dalej na pewno będzie już jechał bezpiecznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj