Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcesz takie auto? Błagaj ministra o zgodę

27 stycznia 2010, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Chcesz takie auto? Błagaj ministra o zgodę
Inne
W Polsce nie ma definitywnego zakazu rejestracji auta z kierownicą po prawej stronie i wyprodukowanego z myślą o ruchu lewostronnym. Jednak w każdym przypadku minister do spraw transportu powinien udzielić zgody - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Co na to kierowcy?

kasacyjną mieszkańca woj. świętokrzyskiego, któremu starosta konecki w czerwcu 2008 r. odmówił rejestracji opla vectry z kierownicą po prawej stronie. Właściciel auta odwołał się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach oraz tamtejszego wojewódzkiego sądu administracyjnego, a w końcu do NSA. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga nie miała uzasadnionych podstaw.

Jak wskazała sędzia NSA Anna Lech, , jakim powinien odpowiadać pojazd. Dodała, że w przypadku, którego dotyczy sprawa, minister infrastruktury nie wyraził takiej zgody.

", tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego m.in. nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie narażało porządku na drodze, zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy i łatwe oraz wygodne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu" - uzasadniała sędzia.

Jak zaznaczyła "".

Sprawa, na wniosek właściciela auta, rozpatrywana była również przez Komisję Europejską. W październiku 2009 roku, już po wyroku WSA w Kielcach, KE upomniała Polskę za odmowę rejestracji aut z kierownicą po prawej stronie, twierdząc, że jest to łamanie unijnego prawodawstwa. Zażądała zmiany przepisów.

Sąd uzasadniał jednak, że "w sprawie warunków technicznych pojazdów jasnej dyrektywy wskazującej w prawie UE nie ma".

"Ustawodawca krajowy skorzystał z możliwości (...), że postanowienia prawa europejskiego nie stanowią przeszkody w stosowaniu zakazów i ograniczeń przywozowych, wywozowych i tranzytowych uzasadnionych względami porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego i ochrony zdrowia" - mówił sąd. Dlatego, .

KE wskazywała, że Polska łamie unijną dyrektywę o homologacji typów układów kierowniczych z 1970 r., dyrektywę ramową o homologacji pojazdów silnikowych z 2007 r., a nade wszystko art. 28 unijnego traktatu gwarantujący swobodę przepływu towarów na wspólnym unijnym rynku. Do tego - uważa KE - sprowadza się polski wymóg, . Nie ma ku temu powodów, skoro - jak argumentowała KE - tego rodzaju samochody z powodzeniem są rejestrowane i jeżdżą w innych krajach UE, nie tylko Wielkiej Brytanii.

, bo nie ma całkowitego zakazu rejestracji takich pojazdów, tylko ograniczono taką możliwość.

Grzegorz Dorobek, właściciel auta, który złożył skargę powiedział, że decyzję o ewentualnym odwołaniu do organów UE podejmie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj