Reklama
Reklama
Reklama

Ślicznotki i pokraki - projekty z rządowego konkursu na auto elektryczne. Niektóre są... dziwne

Rządowa spółka ElectroMobility Poland ogłosiła, że z 86 zgłoszeń na projekt polskiego auta elektrycznego 66 spełniło wymogi formalne i zakwalifikowało się do II etapu. Teraz spośród niemal 70 wizji zostanie wybranych 15 do dalszej rywalizacji. To właśnie z tej liczby plebiscyt ma wyłonić pięciu laureatów - zwycięskie koncepcje będą podstawą do produkcji prototypów. Nagrodą jest 50 tys. zł. W dziennik.pl możesz zobaczyć przegląd kandydatów na narodowe auto elektryczne. Które to ślicznotki, a które to pokraki? ZOBACZ FOTO.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Syrena Electro Mobility Poland PLAGA Designers Arkadiusz Kaminski polski samochód elektryczny Roman Kadler Jacek Chrzanowski SYRMA samochód elektryczny rząd projekt
Reklama

Komentarze (9)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • slawekkuba
    2017-07-20 09:32
    Było juz sporo "projektów", które kosztowały i gdzieś się rozpłynęły, dając wcześniej zarobić godziwą kasiorkę ich pomysłodawcom i wdrożycielom, tudzież wykonawcom zbliżonym do tych poprzednich. Ot choćby "laptop dla każdego ucznia". Dużo huku i szumu, spory PR, chyba 80 mln wydane na "program pilotażowy". Każdy rozgarnięty nauczyciel informatyki (zresztą nie tylko) uprzedzał, że to nie wypali. Od prozaicznych przyczyn (jeśli 10% uczniów zapomni naładować baterię, jak zapewnić zasilanie zapominalskim podczas zajęć; jeśli mają korzystać z neta, jaki serwer, ruter i jakie łącze będzie musiała kupić szkoła dla obsłużenia np. 600 klientów) poprzez bardziej skomplikowane (jak ustrzec sprzęt przed spragnionymi rodzicielami, którym zbrakło kasy na mamrota, jak zabezpieczyć dzieciaki dymające do szkoły z laptopem czy tabletem przed grupkami chetnymi zaboru tego mienia). Nikt nie słuchał. Program wdrażano na siłe, aż umarł śmiercią naturalną. Tu mamy podobny przykład. Ktos ma zatrudnienie na kilka lat, ktoś będzie miał zamówienia, ktoś zarobi. A potem okaże się, ze na program jest o 20 lat za wcześnie, a w ogóle to wyważanie otwartych drzwi i wymyslanie tego, co już dawno wymyślili inni.
    0
    zgłoś
  • Mim
    2017-06-21 17:20
    Wszystkie takie same
    0
    zgłoś
  • Songo
    2017-06-20 13:26
    Hybrydowe ma sens. Poloneza + niech zaczną robić,a nie takie maluchy tylko.
    0
    zgłoś
  • Dr
    2017-06-20 00:49
    I tak wybioro projekt corki leśniczego.
    1
    zgłoś
  • Marcinek
    2017-06-19 22:22
    Po co samochod, jak nie ma slupkow do ladowamia? Auto sam sobie kupie. Zrobcie porzadna siec do ladowania aut.
    1
    zgłoś
  • rychu
    2017-06-19 20:51
    to jest belkot i propaganda sekty Jareczka !!!!!!!!! zadnego kraju na swiecie (poza moze Norwwegia i Szwecja) nie stac na masowe uzywanie samochodow elektrycznych, no a Polski w szczegolnosci z tymi elektrowniami na wegiel i "wycinaniem" odnawialnych zrodel energii !!!!!!! nawet gdyby te oszolomy stworzyli drugiego Mikrusa, to zeby mozna bylo go ladowac, to bedzie wylaczany prad na dwie godziny dziennie, tak ja w Bulgarii !!!!!!!!
    6
    zgłoś
  • rybak
    2017-06-19 18:51
    Do ucha śledzia powinien być podobny, bo zobaczymy go, jak śledź własne ucho
    1
    zgłoś
  • republikanin
    2017-06-19 18:35
    Chyba podobny do Jarka..., a może bardziej do Lecha, trudno roztrzygnąć.
    8
    zgłoś
  • koniec szrotów za Odry.
    2017-06-19 17:59
    W Berlinie panika ,zmieniają pampersy ,! Polska będzie mieć swoje auto.!!!!!!!!
    2
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama