Dziennik Gazeta Prawana logo

Kraków: Aktor Jerzy S. za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu zapłaci wyższą grzywnę

11 grudnia 2023, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
prawo sędzia sąd
prawo sędzia sąd/Shutterstock
W Krakowie głośno było o wypadku z udziałem znanego aktora Jerzego S., który pod wpływem alkoholu doprowadził do kolizji z motocyklistą 17 października 2022 roku. Sąd wprawdzie już wyznaczył karę grzywny wysokości 3 tysięcy złotych dla mężczyzny, jednak sprzeciwiła się temu prokuratura.

Wypadek z udziałem aktora. Jerzy S. zapłaci wyższą grzywnę

W marcu bieżącego roku sąd w wyroku nakazowym uznał aktora Jerzego S. winnym spowodowania kolizji i zagrożenia w ruchu drogowym, będąc w stanie po spożyciu alkoholu. Sąd ukarał wówczas mężczyznę karą grzywny w wysokości 3 tysięcy złotych. Prokuratura wniosła swój sprzeciw od wyroku, podnosząc zarzut rażącej niewspółmierności kary grzywny orzeczonej wobec obwinionego.

Decyzja po rozpoznaniu sprawy na zasadach ogólnych padła w poniedziałek. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy orzekł wobec aktora wyższą grzywnę, niż zakładano pierwotnie, bo w wysokości 4 tysięcy złotych.

Wypadek 17 października 2022 z udziałem Jerzego S.

Jesienią ubiegłego roku doszło do zdarzenia Lexusa z motocyklistą. Jak się później okazało, kierowcą samochodu osobowego był znany w Polsce aktor Jerzy S., który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Istotne dla sprawy było to, że kierowca auta początkowo odjechał z miejsca zdarzenia.

Aktor na początku wyjaśniał, że nie poczuł uderzenia w samochód. Nie spodziewał się także ran poniesionych przez motocyklistę, który — jak podkreślał — krzyczał i nie wyglądał na poszkodowanego, sprawiając wrażenie, że obcy mężczyzna może go zaatakować. W sprawie alkoholu Jerzy S. wytłumaczył, jakoby wypił 3-4 lampki wina do obiadu. Zapomniał jednak o spotkaniu z dziennikarzem i czując się dobrze i w przekonaniu, że alkoholu już nie ma w organizmie, pojechał bocznymi drogami na umówioną rozmowę.

Aktor zaznaczał też, że żałuje tego zdarzenia i nie prowadził nigdy wcześniej pod wpływem alkoholu. Co więcej, wspominał również o rozładowanym prawym aparacie słuchowym, przez który z początku nie wiedział, co się właściwie stało.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj