Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeden ściął słup, drugi inne auto. Policja miała pełne ręce roboty

8 grudnia 2023, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/shutterstock
Policja w powiecie garwolińskim miała pełne ręce roboty. W ciągu jednego dnia na drogi wyjechało aż dwóch pijanych kierowców, których jazda skończyła się kolizjami. Za swoje czyny odpowiedzą karnie i długo nie zasiądą ponownie za kierownicą.

Pierwszy wypadek był koło południa

Na trasie S17 w stronę Lublina kilku kierowców zgłosiło niebezpieczną jazdę Renault. Auto nie utrzymywało się na pasie ruchu i zachowywało się bardzo nienaturalnie na drodze. Ostatecznie samochód zjechał z trasy na drogę krajową numer 76. Niewiele dalej, na skrzyżowaniu, Renault uderzyło w stojącego i ustępującego pierwszeństwu Forda. 

Świadek zdarzenia zabrał kierowcy klucze i wezwał policję. Po wykonaniu badania trzeźwości okazało się, że kierowca Renault miał we krwi 2,6 promila alkoholu. Policjanci natychmiastowo zatrzymali pijanemu prawo jazdy i umieścili go w pomieszczeniu wytrzeźwień.

Drugi z kolei uderzył w słup…

Drugie zdarzenie miało miejsce w Sulbinach, na ulicy Warszawskiej, 35-latek kierujący Seatem utracił panowanie nad samochodem i uderzył w słup energetyczny. Ostatecznie samochód zatrzymał się w przydrożnym rowie. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał 1,6 promila alkoholu we krwi. Policjanci skonfiskowali auto i umieścili na parkingu strzeżonym na koszt właściciela, a kierowcy zatrzymali prawo jazdy i posadzili w areszcie.

Policja zapowiedziała, że obaj mężczyźni odpowiedzą za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj