Do zdarzenia doszło 26 sierpnia wieczorem na warszawskim Śródmieściu. Jak opisywały lokalne media, obywatel Ukrainy pracujący jako dostawca pizzy przyjechał do pizzerii, gdzie miał odebrać jedzenie dla klienta. Swój samochód zostawił na poboczu, ponieważ - jak podawały media - nie było innych wolnych miejsc. Gdy wrócił, przy jego samochodzie czekali już policjanci.
"Bo ci zaraz w r*j dam"
Na opublikowanym w internecie filmie słychać, jak policjanci informują Ukraińca, że zostanie ukarany mandatem. Gdy ten zapytał, za co mandat oraz skomentował - "taka policja w Polsce", jeden z policjantów powiedział, "bo ci zaraz w r*j dam". Chwilę później drugi z funkcjonariuszy miał powiedzieć, "jak ci się nie podoba, to wy***j na Ukrainę".
O komentarz do tej sytuacji PAP poprosiła Komendę Stołeczną Policji. - poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.
- zapewnił nadkomisarz.
Autor: Bartłomiej Figaj
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.