Pożar wybuchł w nocy z poniedziałku na wtorek ok. godz. 4 na parkingu depozytowym komendy policji w Zdunach k. Kalisza.
– powiedział komisarz Woźniak.
Samochody były zabezpieczone przez policję do celów procesowych.
Zdaniem policji ktoś chciał zatrzeć dowody znajdujące się w jednym ze spalonych pojazdów. Śledczy zabezpieczają nagrania z kamer monitoringu.
- wyjaśnił Woźniak.
Powstałe straty oszacowano na 550 tysięcy złotych.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.