Sabine Schmitz odeszła po trwającej od 2017 roku walce z rakiem. W 2019 roku nastąpiła poprawa zdrowia, która pozwoliła jej wrócić na tor, jednak nowotwór dał o sobie znać rok później.

Reklama

Schmitz karierę w świecie sportów motorowych rozpoczęła w 1993 roku. I już w 1996 r. jako pierwsza kobieta wygrała 24-godzinny wyścig na torze Nurburgring w BMW M3, rok później powtórzyła swój wyczyn.

Niemka była też kierowcą BMW M5 Ring Taxi. Szacowała, że północną pętlę toru Nurburgring, znaną też jako Zielone Piekło, pokonała kilkadziesiąt tysięcy razy. Stąd zdobyła przydomek "Królowej Nurburgringu". Do jej rozpoznawalności przyczynił się też m.in. udział w programie Top Gear. Występowała też w roli komentatora sportowego. Zmarła w wieku 51 lat.