Wodór zamiast benzyny stanie się wreszcie dostępny? Toyota Motor Poland oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisały umowę o współpracy przy rozwoju technologii wodorowej w Polsce. Wiadomo, że dzięki porozumieniu powstanie m.in. pilotażowa stacja tankowania wodorem.
powiedział Jacek Pawlak, prezes Toyota Motor Poland i Toyota Central Europe. . wyjaśnił.
Toyota i PGNiG podkreślają, że współpraca ma doprowadzić do wprowadzenia na polski rynek wodoru jako czystego paliwa dla bezemisyjnych pojazdów elektrycznych z ogniwami paliwowymi. Wodór określany jest przez specjalistów jako paliwo przyszłości.
powiedział Jerzy Kwieciński, prezes zarządu PGNiG. stwierdził.
Produkcja zielonego wodoru. Stacja powstanie w Warszawie
Ogłoszony w maju badawczy program wodorowy PGNiG obejmuje produkcję wodoru, w tym "zielonego wodoru" wykorzystującego odnawialne źródła energii, magazynowanie wodoru i jego dystrybucję, a także zastosowania w energetyce przemysłowej. Plan przewiduje także eksploatację stacji tankowania pojazdów wodorem, a przewidziano ją na warszawskiej Woli. PGNiG podpisało już umowę z konsorcjum polsko-brytyjskim na jej projekt i budowę.
zapowiedział Arkadiusz Sekściński, wiceprezes PGNiG ds. rozwoju.
Polska potęgą wodorową
Obecne Toyota stawia na hybrydy – układ elektryczno-spalinowy uważa za najlepsze rozwiązanie w okresie przejściowym do ery samochodów bateryjnych. Sama także wprowadzi auta na prąd. I jednocześnie intensywnie rozwija ogniwa paliwowe.
– powiedział dziennik.pl Witold Nowicki, wiceprezes Toyoty w Europie Centralnej.
– ocenił Nowicki.
Podkreślił, że wiele gospodarek światowych, jak Japonia czy Chiny, stawia na komplementarne rozwiązania – i samochody napędzane prądem z gniazdka, i wodorowe. – – wyliczył.
Pierwsze wcielenie Mirai pojawiło się na rynku w 2014 roku. Toyota przedstawiała ten model jako pierwszy seryjny sedan z ogniwami paliwowymi. Pod futurystyczną karoserią zaprzęgnięto do pracy układ Toyota Fuel Cell System (System Ogniw Paliwowych Toyoty), który uzyskuje energię elektryczną z reakcji wodoru i tlenu. Jedynym produktem ubocznym tej reakcji jest para wodna. Ogniwa paliwowe zasilają silnik elektryczny o mocy 154 KM. Co istotne, Mirai prowadzi się tak samo łatwo, jak każde auto z automatem.
Deklarowany przez producenta zasięg na jednym tankowaniu wynosi w zależności od stylu jazdy od 500 do ponad 700 km, a samo tankowanie ma trwać 3 minuty. Do tej pory Toyota sprzedała 10 tys. egzemplarzy Mirai, jednocześnie wspierając rozwój infrastruktury tankowania wodoru na kluczowych rynkach.
Toyota Mirai nowej generacji
Przypominamy, że Toyota w 2020 roku do Europy wprowadzi zupełnie nową generację modelu Mirai. Auto będzie nie tylko demonstracją nowej technologii napędu na ogniwa paliwowe, ale także dowodem na to, że samochód z alternatywnym sercem może mieć jednocześnie seksowny design i zapewniać wrażenia z jazdy na zupełnie innym poziomie. Wiadomo, że zasięg Mirai drugiej generacji wzrośnie o około 30 proc. w porównaniu do pierwszego wcielenia. Szybkie obliczenie i wygląda na to, że nowa wodorowa Toyota pokona od 650 do ponad 910 km za jednym tankowaniem.