Pierwszy weekend lutego zaskoczył dodatnimi temperaturami, stąd motocykliści pojawili się na ulicach. Niestety doszło również do dramatów.
powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP. wyjaśnił
Inna tragiczna sytuacja dotyczyła pieszego, który zginął po kołami ciągnika z przyczepą. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Z ustaleń policji wynika, że miał we krwi więcej niż promil alkoholu. W tym przypadku mundurowi zatrzymali też dwie inne osoby, które tworzyły nieprawdziwe dowody chcąc uchronić sprawcę od odpowiedzialności.
– powiedział Kobryś.
W miniony weekend (od piątku 30 stycznia do niedzieli 2 lutego) policja odnotowała 232 wypadki, w których zginęły 33 osoby a 254 ludzi zostało rannych. Drogówka zatrzymała też niemal 840 kierowców, którzy prowadzili po alkoholu.
stwierdził policjant.
Mundurowi od piątku do niedzieli zatrzymali również niemal 200 praw jazdy za przekroczenie prędkości w trenie zabudowanym o ponad 50 km/h.
– zapowiedział przedstawiciel KGP.
Szczególnie, że rząd zapowiedział zmiany w przepisach. Od 1 lipca 2020 roku przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h poza obszarem zabudowanym również będzie skutkowało zatrzymywaniem prawa jazdy.
powiedział Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwo Infrastruktury.
Resort przewiduje także obniżenie prędkości pojazdów w obszarze zabudowanym w godzinach nocnych do 50 km/h. Ten zabieg ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwa pieszych.
– skwitował przedstawiciel resortu.
Obecnie prędkość dopuszczalna na obszarze zabudowanym w godzinach 23-5 wynosi 60 km/h. Od 5.00 do 23.00 obowiązuje 50 km/h. Polska jest jedynym krajem w UE, który nadal dopuszcza jazdę z prędkością 60 km/h w obszarze zabudowanym.