Jak powiedział prezes Autosanu Eugeniusz Szymonik, pojazd będzie oferowany klientom w trzech wariantach długości - 10, 12 i 18 metrów.
Podkreślił, że autobus został zaprojektowany w Autosanie od podstaw. – – dodał Szymonik.
Ocenił, że największym wyzwaniem było właśnie to, co wiąże się z elektryką. powiedział Szymonik.
W pojeździe baterie i wszystkie urządzenia sterujące są polskie. – - powiedział Szymonik.
W autobusie został zamontowany silnik elektryczny kanadyjskiej firmy TM4.
Prezes Autosan zaznaczył, że pojazd jest w trakcie uzyskiwania homologacji. Proces ten powinien się zakończyć do końca listopada br. – Po uzyskaniu homologacji będziemy mogli autobus zgłaszać do przetargów – dodał.
Pytany, czy autobus będzie konkurencyjny w przetargach, w których Autosan będzie startował, Szymonik odpowiedział, że firma nie chce "być konkurencyjna cenowo".
– stwierdził.
Zdaniem prezesa Autosanu, segment autobusów elektrycznych będzie dla firmy coraz ważniejszy. Jak zaznaczył Szymonik równolegle rozwijana będzie też linia autobusów na gaz sprężony CNG. – powiedział.
Prezes sanockiej firmy zapowiedział też, że w przyszłym roku Autosan wyprodukuje autobus z napędem wodorowym.
Szymonik podkreślił, że ten rok firma zamknie na "zero plus, czyli bez strat". Natomiast przyszły rok dla Autosanu ma być przełomowy, planowany zysk ma wynieść, według Szymonika, kilka milionów zł.
Pierwszy elektryczny autobus wyprodukowany przez Autosan będzie można zobaczyć podczas rozpoczynającego się w poniedziałek w podrzeszowskiej Jasionce Kongresu 590.
Autosan jest jedną z najstarszych polskich fabryk. W 2016 r. fabrykę autobusów przejęło konsorcjum spółek PIT-RADWAR i Huta Stalowa Wola, należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Firma zatrudnia ponad 370 osób.