Dziennik Gazeta Prawana logo

Holowanie na koszt miasta. Samorządowcy są załamani: Hulaj dusza, piekła nie ma

17 września 2019, 06:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Holowanie
Holowanie/PAP Archiwalny
Od kilku dni lokalne władze muszą wydać źle parkującym kierowcom odholowane auto, nawet jeśli winowajca nie uiści za nie opłaty przy odbiorze. I mają obawy, czy pieniądze te kiedykolwiek dostaną.

W grudniu ub.r. Trybunał Konstytucyjny uchylił przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym, które przewidywały, że pojazd usunięty z drogi pozostaje na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez starostę do czasu uiszczenia opłaty za jego odholowanie i parkowanie (zazwyczaj to kilkaset złotych).

Oznacza to, że nie można nie oddać samochodu tylko dlatego, że właściciel nie zapłacił za odholowanie i parking. I właśnie te zasady weszły w życie 13 września. Na ten moment właściwie jedyna i – jak twierdzą samorządowcy – w praktyce mało skuteczna forma odzyskiwania należności od źle parkujących kierowców to wydanie decyzji administracyjnej. – – załamuje ręce przedstawiciel jednego z zarządów dróg miejskich.

– potwierdza Paulina Łątka z urzędu miasta w Szczecinie.

Jak mówią samorządowcy, dostosowaniem ustawy Prawo o ruchu drogowym po orzeczeniu TK zajął się Senat. – – wyjaśnia Joanna Bieganowska z biura prezydent Gdańska.

– wtóruje Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

Problem dla samorządów jest poważny. Przykładowo w Krakowie w I półroczu br. odholowywano średnio 160 aut miesięcznie, a opłata pobierana przy ich oddawaniu wynosiła 456 zł i do tego 34 zł za każdą dobę przechowywania pojazdu. W Poznaniu od stycznia do końca sierpnia br. odholowano 1133 pojazdy. Opłata wynosi 359 zł plus 25 zł za każdy dzień. Teraz zaoczne ściągnięcie tego typu opłat w trybie decyzji administracyjnej może być bardzo utrudnione, jeśli nie niemożliwe (zwłaszcza w przypadku cudzoziemców).

O komentarz poprosiliśmy Ministerstwo Infrastruktury, które odesłało nas do MSWiA. Ten resort z kolei poinformował, że projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym "jest inicjatywą ustawodawczą Senatu RP".

Projekt senacki trafił do Sejmu 5 sierpnia. Skierowano go do zaopiniowania przez komisję ustawodawczą, zwrócono się też do senatorów o uzupełnienie uzasadnienia. – – mówi nam senator Jerzy Czerwiński z PiS, reprezentujący Senat w pracach nad tym projektem. – – dodaje senator.

Projekt przewiduje wydanie pojazdu mimo niewniesienia opłaty. Ale w takim przypadku zobowiązany do jej wniesienia powinien to uczynić w terminie 7 dni od wydania auta. W przeciwnym wypadku zostanie wszczęte postępowanie egzekucyjne obejmujące także odsetki. W przypadku osób czasowo przebywających na terytorium Polski lub niemających stałego miejsca zamieszkania albo pobytu do odzyskania pojazdu konieczne będzie przedstawienie dowodu uiszczenia opłaty w chwili wydania pojazdu.

– dodaje senator Czerwiński.

Samorządowcy twierdzą, że projekt nie odpowiada na wszystkie wątpliwości. – Kto ma sprawdzać, czy osoba tylko tymczasowo przebywa na terytorium RP? W dowodach nie ma adresu zamieszkania – wskazuje jeden z naszych rozmówców. Urzędnicy przypominają też, że zgodnie z zapewnieniami marszałek Sejmu Elżbiety Witek podczas kontynuacji posiedzenia Sejmu 15 i 16 października ma nie być żadnych zmian, jeśli chodzi o harmonogram obrad.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj