Gołąb "pirat" wpadł w oko fotoradaru ustawionego w mieście Bocholt w zachodniej części Niemiec, w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia. Teraz nie wiadomo, kto ma zapłacić mandat.
Niemieckie miasto Bocholt przy granicy z Holandią stało się "gwiazdą" internetu, od chwili opublikowania zdjęcia z fotoradaru, na którym widać gołębia "pirata". Od tego czasu służby prasowe miasta nie mogą opędzić się od mediów.
Ptaszysko w miejscu ograniczenia do 30 km/h, pędziło 45 km/h.
- wyjaśnia miasto.
Po odjęciu tolerancji 3 km/h, gołąb był wciąż o 12 km/h za szybki. Za takie przekroczenie kierowca dostałby 25 euro mandatu. Kto zapłaci karę?
Internauci żartują, że teraz poszukiwani są świadkowie, którzy mogą zidentyfikować ptaka-pirata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|