Policja w piątek 29 marca do godziny 22.00 przeprowadzi na polskich drogach akcję pod nazwą "Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego". Przez cały dzień mundurowi będą wyłapywać kierowców, którzy swoimi manewrami zagrażają bezpieczeństwu pieszych, rowerzystów, motorowerzystów oraz motocyklistów, czyli tych użytkowników dróg, których w żaden sposób nie chroni karoseria auta, a wręcz przeciwnie jest dla nich ogromnym zagrożeniem.
Akcja ma też odwrócić niebezpieczny trend ostatnich miesięcy.
powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
Liczby są niepokojące. Dla porównania w zeszłym roku sytuacja wyglądała lepiej - ok. 40 proc. wypadków z udziałem pieszych miała miejsce na pasach.
– zauważa przedstawiciel KGP.
Dlatego dziś nawet 5 tys. funkcjonariuszy zwróci szczególną uwagę na zachowania kierowców wobec pieszych, zwłaszcza w obrębie oznakowanych przejść, ale też przyjrzą się czy piesi nie łamią przepisów ruchu drogowego. Gdzie można spodziewać się patroli?
– podkreślił.
Policjant zapowiedział, że do egzekwowania przestrzegania przepisów i ograniczeń prędkości szczególnie w terenie zabudowanym będzie wykorzystywany cały nowoczesny sprzęt, jakim dysponuje drogówka – czyli laserowe mierniki z wizualizacją oraz wideorejestratory na pokładach nieoznakowanych radiowozów (także BMW).
ostrzegł przedstawiciel KGP.
W efekcie dzisiejsze spotkanie z patrolem może zakończyć się nie tylko wysokim mandatem i punktami karnymi. Nad głowami kierowców wisi znacznie ostrzejszy miecz. Ze statystyk policji wynika, że od początku 2019 roku nastąpił radykalny wzrost liczby zatrzymanych praw jazdy za tzw. 50+. Nie minął jeszcze pierwszy kwartał a dokument utraciło niemal 7 tys. osób. To prawie 33 proc. więcej niż rok wcześniej. Przypominamy, że kiedy drogówka przyłapie kierowcę w terenie zabudowanym za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h, wówczas mundurowi zatrzymają prawo jazdy na 3 miesiące.
– powiedział Kobryś z KGP.
Policjant przypomniał też, że po "zimowym śnie" na drogach pojawiają się motocykliści.
– skwitował policjant.