Nowe technologie dostępne na rynku mogą przyczynić się do zmniejszenia liczby ofiar śmiertelnych i liczby rannych na naszych drogach, za które w 90 proc. odpowiada błąd człowieka. W maju 2018 r. Komisja zaproponowała, aby niektóre środki bezpieczeństwa pojazdów stały się obowiązkowe, w tym systemy zmniejszające niebezpieczne martwe pola w samochodach ciężarowych i autobusach oraz technologia, która ostrzega kierowcę w przypadku senności lub rozproszenia uwagi. Zaawansowane elementy bezpieczeństwa przyczynią się do zmniejszenia liczby wypadków, utorują drogę do coraz bardziej opartej na sieci i zautomatyzowanej mobilności oraz zwiększą globalną innowacyjność i konkurencyjność europejskiego przemysłu samochodowego, wyjaśnia KE.

- Co roku na naszych drogach ginie 25 000 osób. Ogromna większość wypadków powodowana jest błędem człowieka. Możemy i musimy działać, aby to zmienić. Dzięki nowym zaawansowanym elementom bezpieczeństwa, które staną się obowiązkowe, możemy wywrzeć taki sam wpływ na bezpieczeństwo jak przy wprowadzeniu po raz pierwszy pasów bezpieczeństwa. Wiele spośród tych nowych elementów już istnieje, zwłaszcza w pojazdach wyższej klasy. Teraz zwiększamy poziom bezpieczeństwa we wszystkich pojazdach i torujemy drogę dla opartej na sieci i zautomatyzowanej mobilności w przyszłości - skomentowała komisarz do spraw rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP Elżbieta Bieńkowska, cytowana w komunikacie.

Nowe obowiązkowe elementy bezpieczeństwa obejmują m.in.:

- w samochodach osobowych, dostawczych, ciężarowych i autobusach: ostrzeżenie o senności i rozproszeniu uwagi kierowcy (np. korzystaniu ze smartfona podczas prowadzenia pojazdu), inteligentne dostosowanie prędkości, bezpieczeństwo cofania przy użyciu kamery lub czujników oraz rejestrator danych w razie wypadku ("czarna skrzynka");

- w samochodach osobowych i dostawczych: utrzymywanie pojazdu na pasie ruchu, zaawansowany system hamowania awaryjnego i ulepszone w wyniku testów zderzeniowych pasy bezpieczeństwa;

- w samochodach ciężarowych i autobusach: szczególne wymogi mające na celu poprawę bezpośredniej widoczności kierowców autobusów i samochodów ciężarowych oraz usunięcie martwych pól, a także systemy z przodu i boku pojazdu mające na celu wykrywanie użytkowników dróg szczególnie narażonych na wypadki i ostrzeganie o nich, zwłaszcza przy zakręcaniu.

Komisja szacuje, że do 2038 r. proponowane środki pomogą ocalić życie ponad 25 000 osobom i zapobiec poważnym obrażeniom u co najmniej 140 000 osób. Przyczyni się to do realizacji długoterminowego celu UE, jakim jest ograniczenie do niemal zera liczby ofiar śmiertelnych i ciężko rannych do 2050 r. (tzw. Wizja Zero).

Oprócz ochrony osób na europejskich drogach nowe zaawansowane elementy bezpieczeństwa pomogą kierowcom stopniowo przyzwyczaić się do nowego wspomagania jazdy. Coraz większa automatyzacja oferuje znaczny potencjał kompensowania błędów ludzkich oraz nowe rozwiązania w zakresie mobilności dla osób starszych i niepełnosprawnych fizycznie. Wszystko to powinno zwiększyć zaufanie publiczne i akceptację pojazdów zautomatyzowanych, wspierając przejście na jazdę autonomiczną, czytamy dalej.

Porozumienie polityczne osiągnięte przez Parlament Europejski, Radę i Komisję w ramach tzw. negocjacji trójstronnych wymaga obecnie formalnego zatwierdzenia przez Parlament Europejski i Radę. Nowe elementy bezpieczeństwa staną się obowiązkowe od 2022 r., z wyjątkiem bezpośredniej widoczności i systemu martwego pola w samochodach ciężarowych i autobusach oraz powiększonej strefy zabezpieczenia przed uderzeniem głową w samochodach osobowych i dostawczych. Staną się one obowiązkowe później ze względu na konieczne zmiany projektu konstrukcyjnego - podsumowano w materiale.