Poczta Polska stawia kolejny krok w elektryfikacji swojej floty. Państwowa firma ruszyła właśnie z testami samochodów do 3,5 tony o ładowności powyżej 800 kg zasilanych prądem elektrycznym. To pierwsze tego rodzaju próby w Polsce obejmujące e-auta o takich możliwościach transportowych. Drogowe testy przeprowadzą pocztowcy z Warszawy, Poznania, Lublina, Łodzi, Zabrza, Krakowa i Pruszcza Gdańskiego.

Do tego wielkiego eksperymentu zgłosiły się 4 firmy. W sumie przetestowanych zostanie 8 samochodów elektrycznych, dostępnych od niedawna na polskim rynku, w tym: Renault Master Z.E., (od stycznia 2019 r.), Volkswagen e-Crafter (od czwartego kwartału 2018 r.), Maxus-Hitachi (od września 2018) oraz Mercedes e-Vito (od stycznia 2019 r.).

Pięć e-aut Mercedesa

I właśnie Mercedes wspólnie z firmą Athlon Car Lease Polska wstawił do prób najliczniejszą reprezentację swoich e-dostawczaków.

– Poczta Polska jest pierwszą polską firmą, która będzie testować przez najbliższych kilka miesięcy model eVito. Przekazujemy 5 takich samochodów – powiedział dziennik.pl Piotr Wójcik z polskiego oddziału Mercedes-Benz Vans.

– Zainstalowana bateria o mocy 41 kWh zapewnia eVito zasięg około 150 km. Ładowanie do pełna z trzyfazowego gniazdka trwa do ok. 6 godzin, z jednofazowego - kilkanaście godzin; do pełnego naładowania akumulatorów. Razem z autami przekazujemy także do testów oryginalne ładowarki typu wallbox – wyjaśnił Wójcik.

Jak szybko pojedzie?

Napęd elektrycznego Mercedesa generuje 84 kW (114 KM) i duży moment obrotowy do 300 Nm dostępny od dotknięcia pedału przyspieszenia. Maksymalna prędkość to 120 km/h.

eVito przekazane do użytkowania w Poczcie Polskiej mają długość 5140 mm, maksymalną ładowność użytkową 1073 kg i objętość 6,6 m3. Instalacja akumulatora pod pojazdem powinna umożliwić pełne wykorzystanie całej ładowni. Maksymalna dopuszczalna masa całkowita wynosi 3200 kg.

Samochody Mercedesa będą użytkowane w pięciu kluczowych punktach logistycznych Poczty Polskiej: Warszawie, Lublinie, Krakowie, Zabrzu i Komornikach k. Poznania. Koszty przeszkolenia kierowców w zakresie jazdy samochodami elektrycznymi pokryje Mercedes-Benz Polska.

Volkswagen na testy przysłał model e-Crafter, który będzie produkowany w fabryce w Białężycach niedaleko Wrześni. Możliwości tego elektrycznego auta?

W przedniej części e-Craftera znajduje się elektryczny silnik synchroniczny, którego maksymalna moc wynosi 100 kW (136 KM), a maksymalny moment obrotowy – 290 Nm. Moment obrotowy jest przenoszony na koła przedniej osi za pomocą 1-biegowej przekładni.

Silnik, przekładnia i mechanizm różnicowy tworzą jeden nieduży moduł (powstaje w zakładach produkcji komponentów w Kassel). Pozostałe elementy techniczne układu napędowego to jednostka sterująca silnikiem i elektronika. Ta ostatnia steruje przepływem energii między silnikiem elektrycznym a akumulatorem. Prąd stały (DC) zmagazynowany w litowo-jonowym akumulatorze dzięki elektronice jest zamieniany w prąd zmienny (AC). Przetwornik DC/AC wytwarza napięcie o wartości 12V na potrzeby pokładowej sieci elektrycznej.

Na stacji ładowania prądem stałym o mocy 40 kW, wyposażonej w złącze CCS, akumulator e-Craftera (o pojemności energetycznej 35,8 kWh) można naładować do 80 proc. jego pojemności w 45 minut. CCS to skrót od podlegającego światowej standaryzacji Combined Charging System – systemu zasilania prądem stałym, w który e-Crafter jest wyposażony seryjnie. Jeśli korzysta się ze stacji wallbox AC dostarczającej prąd zmienny 7,2 kW, akumulator zostanie napełniony w stu procentach w czasie 5 godzin i 20 minut.

Zasięg e-Craftera wynosi 173 km (mierzony wg normy NEDC), a jego prędkość maksymalną ograniczono do 90 km/h.

Renault Master Z.E. jest wyposażony w litowo-jonowy akumulator trakcyjny nowej generacji o mocy 33 kWh opracowany wspólnie LG Chem. Francuskiego e-dostawczaka napędza silnik elektryczny o mocy 57 kW (76 KM). Auto może poruszać się z maksymalną prędkością od 80 do 100 km/h. Po włączeniu trybu Eco następuje zmniejszenie osiągów silnika, aby zwiększyć zasięg (ograniczone przyspieszenie i maksymalna prędkość do 80 km/h).

Producent przekonuje, że Master Z.E. oferuje rzeczywisty zasięg na poziomie 120 km. Pełne naładowanie akumulatora trwa 6 godzin przy użyciu terminala WallBox 32A/7,4.

Maxus-Hitachi, a konkretnie dostawczy Maxus EV80 to zdaniem przedstawicieli firmy nawet o 30 proc. tańszy elektryczny dostawczak w porównaniu do wyżej wymienionych rywali. Jak usłyszeliśmy na prezentacji samochód w podstawowej wersji ma kosztować ok. 170-180 tys. zł. Jednak nikt takich aut nie kupuje za gotówkę – najkorzystniejszą formą jest wynajem lub leasing.

Maxus EV80 to pierwszy dostępny w Polsce samochód dostawczy z ładownością 950 kg i zasięgiem jazdy do 200 km – powiedział dziennik.pl Karol Staniaszek, szef sprzedaży samochodów użytkowych Hitachi Capital Polska.

Maxus EV80 jest wyposażony w silnik o mocy 82 KM (60 kW) i baterie o pojemności 56 kWh. Auto ma też dwa przyłącza prądu – w przednim zderzaku oraz za przednimi drzwiami po stronie pasażera. W konstrukcji układu napędowego dostawczaka wykorzystywane są m.in. elementy marki DAF. Akumulatory są "podwieszone" pod podwoziem.

Na świecie jest użytkowanych ok. 5 tys. egzemplarzy modelu Maxus EV80. Z czego w Niemczech jeździ 200 sztuk. Firma Maxus jest częścią chińskiego giganta SAIC Motor (Shanghai Automotive Industry Corporation).

Testy aut i ładowarek

Kierowcy Poczty Polskiej będą sprawdzać parametry techniczno-użytkowe, takie jak przyspieszenie, hamowanie, komfort jazdy i obsługi, sposób ładowania akumulatorów i możliwy zasięg. Po przeprowadzeniu testu każdy użytkownik sporządzi krótki opis i ogólną charakterystykę pojazdu.

Równolegle z testami aut pocztowcy sprawdzą funkcjonowanie stacji ładowania tych aut. Próby będą prowadzone w Warszawie, Zabrzu Pruszczu Gdańskim i Komornikach, gdzie urządzeń użyczą firmy: PRE Biel, kmt Ecotap Poland, Power EV (2 ładowarki).

Przypominamy, że wiosną 2018 roku Poczta Polska przetestowała homologowane auta o ładowności do 800 kg. W testach brało udział 15 pojazdów kilku producentów: Citroen Berlingo, Melex 381, 382 i 391, Nissan e-NV200, Peugeot Partner, Renault Kangoo, Zeppelin Goupil G4 i G5, a także Komel – konwertyk Instytutu Napędów i Maszyn Elektrycznych. Państwowa firma przedłużyła etap testów tych elektrycznych pojazdów. A jesienią 2018 roku ruszyły próby elektrycznych rowerów, skuterów, trójkołowców i niewielkich e-aut.